Z dużego badania wynika, że niedosłuch odbiorczy jest częsty i stabilny u dorosłych chorych na mukopolisacharydozę
Retrospektywna analiza 122 dorosłych pokazuje, że prawie dwie trzecie osób cierpiących na mukopolisacharydozy ma ubytek słuchu i że uszkodzenie wydaje się ustabilizować po osiągnięciu dorosłości, niezależnie od stosowanej terapii.
Utrata słuchu nie jest jedynie skutkiem ubocznym starzenia się. U wielu osób cierpiących na rzadkie dziedziczne zaburzenia metaboliczne choroba pojawia się wcześnie, postępuje cicho i często wymyka się długotrwałej uwadze klinicznej ze względu na złożone leczenie innych objawów. Uderzającym przykładem są mukopolisacharydozy (MPS), grupa dziedzicznych lizosomalnych chorób spichrzeniowych: wiadomo, że choroby te wiążą się z powikłaniami słuchowymi, ale długoterminowy obraz u dorosłych został słabo scharakteryzowany.
Nowe retrospektywne badanie przeprowadzone w brytyjskim ośrodku metabolicznym trzeciego stopnia oferuje najbardziej szczegółowy jak dotąd obraz dotyczący osób dorosłych, oparty na dokumentacji klinicznej i audiologicznej od 122 dorosłych z różnymi podtypami MPS. Odkrycia mają bezpośrednie implikacje dla sposobu, w jaki klinicyści monitorują i wspierają słuch w tej populacji przez całe życie.
O tym badaniu
Title: Historia naturalna ubytku słuchu u dorosłych z mukopolisacharydozą w zależności od fenotypu i genotypu
Authors: McCarron EP, Stepien KM, Summerfield N, Sharma R, Jovanovic A, Gossan N, Burkitt-Wright E, Gadepalli C
Affiliations: Dziedziczone choroby metaboliczne dorosłych, Organizacja Opieki Salford, Fundacja NHS Northern Care Alliance; Szpitale kliniczne w Sheffield Fundusz NHS Foundation Trust; Uniwersytet w Sheffield; Uniwersytet w Manchesterze; Fundacja NHS Uniwersytetu w Manchesterze (Wielka Brytania)
Dziennik i data: Genetyka molekularna i metabolizm, maj 2026 (tom 148, wydanie 3, s. 110140)
Rodzaj badania: Retrospektywne badanie kohortowe
PubMed DOI: 10.1016/j.ymgme.2026.110140
Tło: Dlaczego naukowcy się temu przyjrzeli
Mukopolisacharydozy to rodzina dziedzicznych zaburzeń spowodowanych niezdolnością organizmu do rozkładania pewnych długołańcuchowych cząsteczek cukru zwanych glikozaminoglikanami. Kiedy te cząsteczki gromadzą się w komórkach i tkankach, z biegiem czasu zakłócają funkcjonowanie wielu układów narządów, w tym serca, szkieletu, dróg oddechowych, układu nerwowego i uszu. Ponieważ MPS występuje rzadko i obejmuje wiele systemów, opieka audiologiczna może łatwo stać się drugorzędna w stosunku do problemów bardziej zagrażających życiu, a lekarze w przeszłości dysponowali ograniczonymi danymi, aby określić, jak często i jak intensywnie powinni monitorować słuch u dorosłych pacjentów.
Istnieje kilka różnych podtypów MPS, w tym MPS I (zespoły Hurlera i Hurlera-Scheie), MPS II (zespół Huntera), MPS III (zespół Sanfilippo), MPS IVA (zespół Morquio A), MPS VI i inne. Każdy z nich jest spowodowany niedoborem innego enzymu lizosomalnego, co oznacza, że zarówno tempo, jak i wzór zajęcia narządów mogą znacznie różnić się w zależności od podtypu. Wcześniejsze badania nad ubytkiem słuchu w MPS skupiały się głównie na dzieciach, przez co dorośli byli niedostatecznie zbadani. Zespół ten postanowił wypełnić tę lukę za pomocą największej znanej kohorty dorosłych MPS przeanalizowanej pod kątem wyników słuchowych.
Celem badania były dwa konkretne pytania: jak powszechny i poważny jest ubytek słuchu u dorosłych chorych na MPS oraz czy postępuje on w czasie? Drugim pytaniem było, czy leczenie – w szczególności enzymatyczna terapia zastępcza i przeszczep krwiotwórczych komórek macierzystych – ma zauważalny wpływ na wyniki słuchowe w wieku dorosłym.
Jak przeprowadzono badanie
Naukowcy przeprowadzili retrospektywny przegląd dokumentacji klinicznej i audiologicznej dorosłych z potwierdzoną diagnozą MPS, obserwowanych w jednym ośrodku metabolicznym trzeciego stopnia w Wielkiej Brytanii. Spośród 122 dorosłych pacjentów w kohorcie 111 (90,9%) miało aktualne dane audiologiczne dostępne do analizy przekrojowej. Progi słuchu sklasyfikowano przy użyciu standardowych kategorii klinicznych: normalne, łagodne, umiarkowane, umiarkowanie ciężkie, ciężkie i głębokie upośledzenie. Ubytek słuchu podzielono dalej na kategorie – odbiorczy (uszkodzenie ucha wewnętrznego lub nerwu słuchowego), przewodzeniowy (zaburzenia ucha zewnętrznego lub środkowego) lub mieszany.
Aby ocenić, czy słuch zmienia się z biegiem czasu, zespół zidentyfikował 56 pacjentów, u których wykonano sparowane audiogramy, czyli co najmniej dwie oceny audiologiczne oddzielone znaczącym odstępem czasu. Mediana czasu obserwacji między najwcześniejszą a najnowszą oceną wyniosła 18 lat, co stanowi niezwykle długi okres, który pozwolił naukowcom wykryć jakąkolwiek systematyczną progresję. Następnie przetestowali powiązania między wynikami słuchu a zmiennymi klinicznymi, w tym podtypem MPS, określonymi mutacjami genów (genotypem) i historią narażenia na leczenie.
W porównaniach statystycznych pomiędzy podgrupami wykorzystano metody nieparametryczne, które dobrze sprawdzają się w przypadku zbiorów danych obejmujących rzadkie warunki i mniejsze liczebności próbek w poszczególnych kategoriach. Badanie nie było randomizowanym badaniem, ale wnikliwą analizą obserwacyjną rzeczywistych danych klinicznych, co oznacza, że ukazuje, co faktycznie dzieje się z pacjentami przez długi czas w warunkach specjalistycznej opieki.
Co odkryli naukowcy
Ubytek słuchu występował u 65,7% dorosłych w kohorcie – prawie dwóch na trzech pacjentów. Najczęstszym typem był zmysłowo-nerwowy, występujący u 51,4% ocenianych. Ta proporcja jest uderzająca, ponieważ odbiorczy ubytek słuchu, który obejmuje uszkodzenie czuciowych komórek słuchowych w ślimaku lub samego nerwu słuchowego, jest zazwyczaj trwały i nieodwracalny za pomocą leków lub operacji. Pojawiły się również typy przewodzące i mieszane, odzwierciedlające złożoną anatomię, na którą wpływa akumulacja glikozaminoglikanów w strukturach przewodu słuchowego, ucha środkowego i ucha wewnętrznego.
Nasilenie ubytku słuchu różniło się istotnie w zależności od podtypu MPS (p poniżej 0,001). Dorośli z MPS II (zespół Huntera) i MPS IVA (Morquio A) mieli większy poziom ubytku słuchu w porównaniu z innymi podtypami, co jest zgodne ze znaną biologią dotyczącą różnic w gromadzeniu się glikozaminoglikanów w zależności od schorzenia. Pacjenci z fenotypami atenuowanymi – co oznacza ogólnie mniej poważne objawy choroby – wykazali inny profil słuchowy niż pacjenci z fenotypami klasycznymi lub ciężkimi.
Kiedy naukowcy przyjrzeli się zmianom podłużnym u 56 pacjentów poddanych łączonej ocenie na przestrzeni 18 lat, odkryli, że u 14,3% wystąpiło pogorszenie o co najmniej jedną kategorię ciężkości. Jednakże nie było dowodów na systematyczną progresję w całej kohorcie. Innymi słowy, na poziomie populacji ubytek słuchu u dorosłych z MPS wydawał się stabilny – ani nie pogarszał się, ani nie poprawiał w ciągu prawie dwudziestu lat obserwacji.
Być może najbardziej istotne klinicznie było odkrycie dotyczące leczenia: trajektorie słyszenia były podobne niezależnie od tego, czy pacjenci otrzymali enzymatyczną terapię zastępczą, czy przeszczep hematopoetycznych komórek macierzystych. Żadna interwencja nie miała wpływu na wyniki słuchowe u dorosłych. Nie neguje to wartości tych metod leczenia innych objawów chorobowych – oba mogą wydłużać i poprawiać życie – ale sugeruje, że w wieku dorosłym uszkodzenia słuchu związane z MPS mogą zostać w dużej mierze naprawione i że wspomagająca opieka audiologiczna (taka jak aparaty słuchowe), a nie terapia modyfikująca przebieg choroby, może być najbardziej praktyczną drogą do poprawy funkcji słuchu.
Autorzy doszli do wniosku, że wczesna interwencja i nadzór audiologiczny przez całe życie są niezbędne dla tej populacji, biorąc pod uwagę wysoką częstość występowania ubytku słuchu, brak skutecznych metod leczenia stwierdzonych uszkodzeń słuchu oraz potencjalny wpływ ubytku słuchu na jakość życia, obciążenie poznawcze, uczestnictwo w życiu społecznym i komunikację przez całe życie.
Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu
Chociaż badanie to koncentruje się na konkretnej populacji osób cierpiących na rzadkie choroby, niesie ze sobą wnioski, które obejmują szerszą dyskusję na temat odbiorczego ubytku słuchu. Ubytek odbiorczo-nerwowy – typ występujący najczęściej u dorosłych z MPS – jest również dominującym typem ubytku słuchu związanego z wiekiem (starości), ubytku słuchu spowodowanego hałasem i dziedzicznych wad słuchu. Podstawowe przesłanie, że stwierdzonego uszkodzenia zmysłowo-nerwowego nie można w sposób pewny odwrócić w wyniku leczenia oraz że wsparcie audiologiczne należy rozpocząć wcześnie i kontynuować przez całe życie, ma szerokie zastosowanie.
Dla dorosłych chorych na MPS i ich zespołów opiekuńczych praktyczne konsekwencje są jasne: słuch należy regularnie oceniać, nawet w przypadku braku oczywistych objawów, ponieważ zaobserwowany przez badaczy efekt plateau może oznaczać, że oczekiwanie, aż ubytek słuchu „pogorszy się” przed interwencją, opóźnia wsparcie, które mogłoby już być przydatne. Ogólnie rzecz biorąc, dla specjalistów zajmujących się słuchem badanie potwierdza, że leczenie audiologiczne – w tym dopasowanie odpowiedniego wzmocnienia – nie jest ostatecznością, ale proaktywną częścią kompleksowej opieki w przypadku schorzeń związanych z odbiorczym uszkodzeniem słuchu.
Badanie podkreśla również powtarzające się luki w opiece nad chorobami rzadkimi: ponieważ MPS występuje rzadko, dorośli cierpiący na tę chorobę stanowią małą społeczność, której potrzeby słuchowe można przeoczyć na rzecz bardziej bezpośrednio widocznych objawów choroby. Badania takie jak to pomagają określić ilościowo obciążenie i uzasadniają konieczność stosowania dedykowanych protokołów kontroli audiologicznej.
Kiedy odbiorczy ubytek słuchu wymaga długotrwałego wsparcia wzmacniającego
W przypadku osób ze stabilnym, ale trwałym ubytkiem słuchu zmysłowo-nerwowego – czyli wzorcem, który stwierdzono w tym badaniu u dorosłych z MPS – priorytet kliniczny przesuwa się z leczenia na wsparcie. Zwykle oznacza to konsekwentne stosowanie dobrze dopasowanego wzmocnienia słuchu, idealnie dopasowanego do konkretnego audiogramu danej osoby. Urządzenia charakteryzujące się mocnym przetwarzaniem sygnału, niezawodnym czasem pracy baterii i łącznością w codziennych sytuacjach słuchowych mogą znacząco zmienić codzienną komunikację osób z łagodną do umiarkowanej utratą zmysłów.
The Panda Quantum to aparat słuchowy ze słuchawką w kanale (RIC) z 16 kanałami przetwarzania, aktywną redukcją szumów (ANR) i łącznością Bluetooth do rozmów, telewizji i strumieniowego przesyłania muzyki. Łącznie zapewnia do 80 godzin pracy na baterii w etui ładującym i zawiera douszny test słuchu oparty na aplikacji Panda: po otrzymaniu urządzenia użytkownicy łączą je z aplikacją Panda, która przeprowadza test słuchu w oparciu o częstotliwość w aparacie słuchowym, a następnie automatycznie programuje wzmocnienie urządzenia i charakterystykę częstotliwościową tak, aby odpowiadały audiogramowi użytkownika – podobnie jak audiolog robi to podczas przymiarki klinicznej. Może to być szczególnie cenne dla osób, które potrzebują wzmocnienia dopasowanego do audiogramu, ale napotykają praktyczne przeszkody w częstych wizytach w klinice.
Warto zauważyć, że dostępne bez recepty aparaty słuchowe, takie jak Panda Quantum, są dopuszczone przez FDA dla dorosłych z postrzeganym ubytkiem słuchu od łagodnego do umiarkowanego. Osoby z poważnym lub głębokim uszkodzeniem słuchu lub osoby ze złożonymi schorzeniami wpływającymi na narząd słuchowy na ogół odniosą największe korzyści z dopasowania pod okiem audiologa i ciągłego leczenia klinicznego.
Ograniczenia tego badania
Retrospektywny projekt badania oznacza, że badacze oparli się na dokumentacji wygenerowanej do celów klinicznych, a nie badawczych, a niektórzy pacjenci dysponowali niekompletnymi danymi audiologicznymi przez cały okres obserwacji. Kohorta pochodzi z jednego ośrodka trzeciego stopnia w Wielkiej Brytanii, co może wprowadzić błąd w selekcji – pacjenci leczeni w wyspecjalizowanych jednostkach metabolicznych mogą mieć cięższą lub lepiej monitorowaną chorobę niż pacjenci leczeni gdzie indziej. Stosunkowo małe rozmiary próbek w obrębie poszczególnych podtypów MPS ograniczały moc statystyczną do wykrywania trendów specyficznych dla podgrupy.
W badaniu nie zgłoszono finansowania ze strony przemysłu ani konfliktów interesów, co jest zgodne z tym, że jest to retrospektywny audyt kliniczny przeprowadzony przez ośrodek Narodowej Służby Zdrowia. Autorzy słusznie uznają potrzebę wieloośrodkowych badań prospektywnych w celu potwierdzenia i rozszerzenia tych wyników, szczególnie w przypadku rzadszych podtypów MPS, w przypadku których liczba pacjentów w jednym ośrodku będzie zawsze niewielka.
Gdzie to nas opuszcza
Badanie to dodaje ważne szczegóły do naszego rozumienia utraty słuchu jako problemu trwającego całe życie w przypadku mukopolisacharydoz i, szerzej, w stanach związanych z trwałym uszkodzeniem zmysłowo-nerwowym. Kluczowy wniosek można wyciągnąć: ubytek słuchu w tej populacji jest powszechny, głównie odbiorczy, ma nasilenie specyficzne dla podtypu i stabilny po stwierdzeniu, co sprawia, że wczesna identyfikacja, regularny nadzór i proaktywne wsparcie audiologiczne są najbardziej zgodnym z dowodami podejściem do zachowania jakości życia dorosłych żyjących z tymi schorzeniami.
McCarron EP, Stepien KM, Summerfield N, Sharma R, Jovanovic A, Gossan N, Burkitt-Wright E, Gadepalli C. Naturalna historia ubytku słuchu u dorosłych z mukopolisacharydozą w zależności od fenotypu i genotypu. Mol Genet Metab. 2026;148(3):110140. Źródło: PubMed. DOI: 10.1016/j.ymgme.2026.110140
