hearing aid fitting

Wybór kopułki aparatu słuchowego wpływa na jakość własnego głosu i odległość dźwięku

Panda Quantum receiver-in-canal hearing aid in beige, shown with its charging case

Wybór kopułki w aparacie słuchowym wpływa na jakość własnego głosu i odległość dźwięku

Nowe badanie Uniwersytetu Bostońskiego donosi, że aparaty słuchowe wyposażone w zamknięte kopułki sprawiały, że dźwięki z zewnątrz wydawały się bliższe słuchaczowi, a własny głos użytkowników brzmiał mniej naturalnie, jednak obiektywne pomiary okluzji nie pozwalały przewidzieć, u których osób efekt ten był najsilniejszy.

Każdy, kto po raz pierwszy założył aparat słuchowy, wie, że pierwsze dni mogą wydawać się dziwne w sposób, który ma niewiele wspólnego z tym, czy dźwięki są głośniejsze. Głos z drugiego końca pomieszczenia może wydawać się dziwnie bliski, jakby mówiąca osoba znajdowała się w jakiś sposób w twojej głowie, zamiast stać przy oknie. Twój własny głos może brzmieć basowo, głucho albo po prostu nie do końca jak ty.

Audiolodzy od dawna podejrzewali, że mała silikonowa końcówka umieszczona w przewodzie słuchowym, zwykle nazywana kopułką, przyczynia się do obu tych odczuć. Badanie opublikowane w czasopiśmie Ear and Hearing miało na celu sprawdzenie, czy te dwie dobrze znane dolegliwości, nienaturalne brzmienie własnego głosu oraz dźwięki, które nie chcą być odbierane jako zewnętrzne, są w istocie tym samym leżącym u podstaw problemem, który objawia się na dwa różne sposoby.

Informacje o badaniu

Tytuł: Relating Sound Externalization, Own-Voice Perception, and Occlusion in Adults With Hearing Aids

Autorzy: Pinar Ertürk, Virginia Best

Afiliacje: Department of Speech, Language and Hearing Sciences, Boston University, Boston, Massachusetts, USA

Czasopismo i data: Ear and Hearing, published July 21, 2026

Rodzaj badania: Experimental laboratory study in adults with and without hearing loss

DOI w PubMed: 10.1097/AUD.0000000000001870

Kontekst: dlaczego badacze zajęli się tym tematem

W centrum tych badań znajdują się dwa pojęcia. Pierwszym jest eksternalizacja. Gdy słuch funkcjonuje prawidłowo, dźwięk dochodzący z głośnika po drugiej stronie pomieszczenia sprawia wrażenie, jakby powstawał właśnie tam, w przestrzeni. To poczucie odległości i kierunku badacze nazywają eksternalizacją. Gdy ten mechanizm zawodzi, ten sam dźwięk wydaje się skompresowany w kierunku słuchacza albo sprawia wrażenie odtwarzanego wewnątrz głowy, co słuchacze zazwyczaj opisują jako nienaturalne i męczące, nawet gdy sam dźwięk jest doskonale słyszalny.

Drugie pojęcie to efekt okluzji. Gdy coś blokuje przewód słuchowy, energia niskich częstotliwości wytwarzana przez czaszkę podczas mówienia zostaje uwięziona zamiast się rozproszyć. Efektem jest dobrze znana, basowa, głucha jakość własnego głosu, którą ludzie zauważają, gdy zatykają uszy palcem i nucą. Aparaty słuchowe mogą powodować taką samą sytuację uwięzionej energii, a stopień, w jakim to robią, zależy w dużej mierze od tego, jak szczelnie kopułka uszczelnia przewód słuchowy.

Kopułki występują zasadniczo w dwóch rodzajach. Kopułki otwarte są wentylowane i pozwalają powietrzu oraz dźwiękom niskiej częstotliwości omijać urządzenie. Kopułki zamknięte uszczelniają przewód znacznie szczelniej, co pomaga skutecznie dostarczać wzmocnienie i ogranicza gwizdanie sprzężeniowe, ale jednocześnie uwięzia więcej własnego głosu użytkownika. Wcześniejsze badanie wykazało, że silnie okludujące kopułki zaburzały postrzeganą lokalizację mowy z zewnątrz. Zespół z Uniwersytetu Bostońskiego chciał sprawdzić, czy ten problem eksternalizacji i klasyczny efekt okluzji są w rzeczywistości tym samym zjawiskiem.

Jak przeprowadzono badanie

Badacze zrekrutowali dwie grupy młodych dorosłych: 10 osób ze słuchem prawidłowym i 10 osób z odbiorczym ubytkiem słuchu, czyli trwałym typem ubytku dotyczącym ucha wewnętrznego, na który najczęściej przepisuje się aparaty słuchowe. Każdy uczestnik otrzymał aparaty słuchowe w obu konfiguracjach, raz z kopułkami otwartymi i raz z kopułkami zamkniętymi, dzięki czemu każda osoba stanowiła w praktyce własny punkt odniesienia. Uczestnicy, którzy już nosili aparaty słuchowe, byli dodatkowo testowani z użyciem własnych, codziennie używanych urządzeń.

Eksternalizację rejestrowano za pomocą prostej skali liczbowej od 0 do 10, gdzie 0 oznaczało, że dźwięk wydawał się dochodzić z wnętrza głowy, a 10 oznaczało, że wydawał się dochodzić z głośnika. Jakość własnego głosu oceniano na osobnej skali od 1 do 10, gdzie 1 oznaczało najbardziej nienaturalne brzmienie, a 10 najbardziej naturalne, przy czym uczestnicy mówili na głos i oceniali, jak brzmią we własnych uszach.

Co istotne, zespół nie polegał wyłącznie na subiektywnych wrażeniach. Okluzję mierzono również obiektywnie za pomocą pomiarów rzeczywistego ucha (real ear measurements), czyli standardowej procedury klinicznej, w której cienka sonda mikrofonowa umieszczana jest w przewodzie słuchowym obok aparatu słuchowego i rejestruje faktyczne ciśnienie akustyczne. Dzięki temu badacze uzyskali fizyczną wartość liczbową określającą, ile dźwięku uwięziało dane dopasowanie, którą mogli następnie porównać z tym, co deklarowali uczestnicy.

Co odkryli badacze

Ogólny wzorzec okazał się mniej więcej zgodny z oczekiwaniami. Oceny eksternalizacji były istotnie wyższe, gdy uczestnicy słuchali bez aparatów słuchowych niż gdy słuchali z nimi, oraz istotnie wyższe przy kopułkach otwartych niż przy zamkniętych. Innymi słowy, założenie aparatu słuchowego do ucha w pewnym stopniu przyciągało dźwięki do wnętrza, a szczelniejsze uszczelnienie przewodu przyciągało je jeszcze bardziej.

Oceny własnego głosu miały podobny przebieg. Uczestnicy mieli tendencję do oceniania własnego głosu jako bardziej naturalnego bez aparatu niż z aparatem oraz jako bardziej naturalnego przy kopułkach otwartych niż przy zamkniętych. Na pierwszy rzut oka ta spójność wygląda na mocny dowód, że jeden mechanizm, okluzja, napędza oba efekty.

Wtedy analiza stała się interesująca. Gdy badacze sprawdzili, czy obiektywne pomiary okluzji mogą wyjaśnić zmienność w którymkolwiek zestawie ocen, okazało się, że nie mogą. Fizyczna miara tego, ile dźwięku uwięziało dane dopasowanie, nie wyjaśniała istotnej części wariancji ani w ocenach eksternalizacji, ani w ocenach własnego głosu. Dwie osoby o bardzo podobnej zmierzonej okluzji mogły relacjonować zupełnie różne doświadczenia.

Dwie miary subiektywne również nie koreloway ze sobą na poziomie indywidualnym. Ocena własnego głosu danego uczestnika nie przewidywała istotnie oceny eksternalizacji tego samego uczestnika. Tak więc, mimo że obie dolegliwości średnio nasilają się w miarę uszczelniania dopasowania, wiedza, że dana osoba nie lubi brzmienia własnego głosu, mówi zaskakująco niewiele o tym, czy ta sama osoba odczuwa również dźwięki jako uwięzione wewnątrz głowy.

Zwróciła uwagę jeszcze jedna obserwacja. Wśród uczestników testowanych z użyciem własnych, regularnie noszonych aparatów słuchowych, urządzenia te wydawały się mieć pozytywny wpływ na percepcję własnego głosu, jednocześnie nadal zaburzając eksternalizację. Ta kombinacja sugeruje zjawisko aklimatyzacji. Ludzie mogą przyzwyczajać się do brzmienia własnego głosu poprzez codzienne noszenie aparatu, podczas gdy przestrzenna kompresja dźwięków zewnętrznych utrzymuje się.

Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu

Praktyczny wniosek jest taki, że wybór kopułki to prawdziwa decyzja dotycząca komfortu, a nie błaha kwestia akcesoriów. Szczelniejsze uszczelnienie zapewnia większą skuteczność wzmocnienia i kontrolę sprzężenia zwrotnego, a dla osób z bardziej znaczącym ubytkiem słuchu ten kompromis często warto zaakceptować. Wiąże się to jednak z kosztem dla naturalności brzmienia otaczającego świata, a to badanie sugeruje, że koszt ten ujawnia się na dwa częściowo niezależne sposoby.

Odkrycie, że obiektywne pomiary nie przewidywały indywidualnych doświadczeń, jest chyba najbardziej przydatnym wnioskiem dla użytkowników. Oznacza to, że żaden pomiar wykonany podczas wizyty dopasowującej nie może wiarygodnie przewidzieć z góry, jak dana konfiguracja będzie odczuwana konkretnie przez ciebie. Twoja własna relacja o tym, co brzmi właściwie, pozostaje najbardziej informacyjnym dostępnym sygnałem i zasługuje na to, by być traktowana poważnie, a nie odrzucana jako coś, do czego po prostu się przyzwyczaisz.

Wynik dotyczący własnych urządzeń daje też pewne pocieszenie nowym użytkownikom, którzy mają trudności. Jeśli aklimatyzacja rzeczywiście poprawia komfort własnego głosu w ciągu tygodni codziennego użytkowania, to wczesna negatywna reakcja na brzmienie własnej mowy niekoniecznie jest ostateczną wyrokiem dla danego urządzenia. Przemawia to jednak za tym, by dać sobie wystarczająco dużo czasu z urządzeniem, aby się o tym przekonać.

Dlaczego nieprzewidywalna reakcja na dopasowanie sprawia, że prawdziwy okres próbny ma znaczenie

Jeśli głównym wnioskiem z tego badania jest to, że pomiary laboratoryjne nie są w stanie przewidzieć, jak konkretne dopasowanie będzie odczuwane przez konkretną osobę, to jedynym sposobem na uzyskanie odpowiedzi jest noszenie urządzenia w codziennym życiu wystarczająco długo, by móc to ocenić. To sprawia, że okna zwrotu i elastyczność regulacji są naprawdę istotne, a nie jedynie drobnym drukiem.

Aparat słuchowy Panda Quantum typu receiver-in-canal w kolorze beżowym, pokazany razem z etui ładującym

Ponieważ badanie to pokazuje, że fizyczne dopasowanie w przewodzie słuchowym kształtuje zarówno jakość własnego głosu, jak i to, jak zewnętrznie brzmi otaczający świat, urządzenia w tej kategorii są zbudowane wokół konstrukcji receiver-in-canal, którą testowali badacze. Panda Quantum to jedno z takich urządzeń, aparat słuchowy typu receiver-in-canal z 16-kanałowym przetwarzaniem sygnału i adaptacyjną redukcją szumów, który współpracuje z aplikacją przeprowadzającą test słuchu specyficzny dla poszczególnych częstotliwości bezpośrednio przez sam aparat, a następnie programującą wzmocnienie i charakterystykę częstotliwościową zgodnie z wynikiem. Ta personalizacja słuchu oparta na aplikacji oznacza, że stronę wzmocnienia można dostroić do twoich uszu, zamiast pozostawiać ją na ogólnych ustawieniach, co ma znaczenie, gdy niezależnie próbujesz ocenić, jak odczuwane jest dopasowanie.

Quantum działa do 80 godzin łącznego czasu pracy baterii z etui i obsługuje Bluetooth do połączeń, telewizji i muzyki, a także jest objęty 5-letnią gwarancją i 45-dniowym okresem zwrotu. Biorąc pod uwagę, że badanie to wykazało efekty aklimatyzacji u osób noszących własne urządzenia na co dzień, kilkutygodniowy okres próbny w domu jest bliższy ramom czasowym, których faktycznie potrzebujesz według wskazań badania. Warto zauważyć, że urządzenia dostępne bez recepty są zatwierdzone dla ubytków słuchu od łagodnego do umiarkowanego, a osoby z ubytkiem ciężkim lub głębokim wciąż najbardziej korzystają z dopasowania klinicznego.

Ograniczenia tego badania

Było to niewielkie badanie. Dwudziestu uczestników łącznie, podzielonych na dwie dziesięcioosobowe grupy, wystarcza do wykrycia szerokich wzorców na poziomie grupowym, ale daje ograniczoną moc statystyczną do wykrywania zależności między indywidualnymi pomiarami. Wyniki zerowe, czyli brak zdolności pomiarów okluzji do przewidywania ocen oraz brak zdolności ocen własnego głosu do przewidywania eksternalizacji, należy zatem odczytywać jako brak jednoznacznych dowodów na istnienie związku, a nie jako dowód, że taki związek nie istnieje.

Uczestnicy byli również młodymi dorosłymi, w tym grupa z odbiorczym ubytkiem słuchu. Większość użytkowników aparatów słuchowych jest znacznie starsza, a związany z wiekiem ubytek słuchu wiąże się ze zmianami w przetwarzaniu słuchowym, które mogą wpływać na percepcję przestrzenną niezależnie od jakiegokolwiek urządzenia. Czy te wyniki przenoszą się bezpośrednio na typową starszą populację, pozostaje pytaniem otwartym. Opublikowany abstrakt nie ujawnia źródeł finansowania ani konfliktów interesów, więc nie można ich tutaj ocenić.

Co z tego wynika

Dwie z najczęstszych dolegliwości zgłaszanych przez nowych użytkowników aparatów słuchowych, nienaturalne brzmienie własnego głosu oraz dźwięki odczuwane jako zbyt bliskie, nasilają się wraz ze szczelniejszym uszczelnieniem przewodu słuchowego, jednak nie wydają się być tym samym problemem i żadnej z nich nie da się przewidzieć na podstawie pomiaru fizycznego. Przemawia to za traktowaniem konfiguracji dopasowania jako czegoś, co należy przetestować w codziennym życiu, a nie ustalić w kabinie, oraz za dawaniem każdemu nowemu urządzeniu wystarczająco wielu tygodni zwykłego użytkowania, aby aklimatyzacja mogła zadziałać, zanim wyda się ostateczny osąd.

Ertürk P, Best V. Relating Sound Externalization, Own-Voice Perception, and Occlusion in Adults With Hearing Aids. Ear and Hearing. 2026. Retrieved from PubMed. https://doi.org/10.1097/AUD.0000000000001870

Czytaj dalej

Panda Quantum receiver-in-canal Bluetooth hearing aid in beige
Panda Air earbud-style in-the-canal hearing aids shown with their compact charging case

Skontaktuj się z nami

Potrzebujesz pomocy w wyborze odpowiedniego aparatu słuchowego Panda®?

Nasz zespół wsparcia może pomóc Ci porównać Panda® Stealth, Panda® Air i Panda® Quantum, odpowiedzieć na pytania przed złożeniem zamówienia lub pomóc w istniejącym zakupie.