Większość placówek opieki długoterminowej nie ma planu dostępności akustycznej
Niemieckie badanie obejmujące 74 placówki opieki długoterminowej wykazało, że 81 procent z nich nie miało żadnej koncepcji dostępności akustycznej, a ponad połowa personelu opiekuńczego zgłaszała ograniczoną wiedzę na temat słuchu i komunikacji przed przeszkoleniem.
Ubytek słuchu związany z wiekiem jest jednym z najczęstszych schorzeń wieku podeszłego, a nigdzie nie jest bardziej powszechny niż w placówkach opieki. Mieszkańcy domów opieki i innych ośrodków opieki długoterminowej stanowią statystycznie grupę najbardziej narażoną na poważne problemy ze słuchem. Są też grupą mającą najmniejszą możliwość, by samodzielnie upomnieć się o swoje potrzeby.
To połączenie rodzi niewygodne pytanie. Czy budynki i personel tych placówek są rzeczywiście przygotowani do komunikowania się z mieszkańcami, którzy źle słyszą? Zespół badawczy w Niemczech przeprowadził pomiary w kilkudziesięciu placówkach, a następnie spróbował naprawić to, co znalazł.
O tym badaniu
Tytuł: Acoustic accessibility and staff knowledge on hearing and communication in long-term care facilities: evaluation of a preventive training program
Autorki: Carolin Gravel, Elena Pützer, Karolin Schäfer
Afiliacja: Institute for Special Needs Education, D/deaf and Hard of Hearing, University of Duisburg-Essen, Essen, Germany; Faculty of Human Sciences, University of Cologne, Cologne, Germany
Czasopismo i data: Scientific Reports, tom 16, numer 1, opublikowano 16 lipca 2026
Typ badania: Badanie interwencyjne metodami mieszanymi, z pomiarem przed interwencją, po niej oraz podczas rocznej obserwacji kontrolnej
PubMed DOI: 10.1038/s41598-026-60991-z
Tło: dlaczego naukowcy zajęli się tym tematem
Dostępność akustyczna to pojęcie mniej znane niż dostępność fizyczna, ale działa na tej samej zasadzie. Rampa umożliwia korzystanie z budynku osobie na wózku inwalidzkim. Dostępność akustyczna oznacza takie projektowanie pomieszczeń i procedur, by osoba z ubytkiem słuchu mogła nadal nadążać za tym, co jest mówione. Obejmuje to między innymi ograniczanie pogłosu, redukcję hałasu tła pochodzącego z telewizorów i sprzętu kuchennego, zapewnienie cichych pomieszczeń do rozmów oraz szkolenie personelu, jak mówić, by być zrozumianym.
Pogłos zasługuje na osobny komentarz. Twarde podłogi, gołe ściany i wysokie sufity sprawiają, że dźwięk odbija się wielokrotnie, zanim zaniknie, przez co mowa dociera zmieszana z własnym echem. Młodszy słuchacz o dobrym słuchu zwykle potrafi to rozdzielić. Osoba z ubytkiem słuchu związanym z wiekiem często nie potrafi, ponieważ to samo schorzenie, które osłabia wrażliwość słuchu, osłabia też zdolność odróżniania mowy od konkurującego dźwięku. Pomieszczenie, które dla gościa wydaje się po prostu tętniące życiem, dla mieszkańca może być praktycznie niezrozumiałe.
Naukowcy chcieli określić trzy rzeczy: jak w rzeczywistości wyglądają warunki fizyczne i strukturalne w tych placówkach, co personel opiekuńczy wie i jakiego szkolenia sam uważa za potrzebne, oraz czy sami pracownicy uważają profilaktyczny program szkoleniowy za wykonalny i trwały w realiach codziennej opieki.
Jak przeprowadzono badanie
Zespół współpracował z 74 domami opieki w całych Niemczech, co stanowi znaczną próbę jak na badania tego typu prowadzone w terenie. Zamiast opierać się na jednej metodzie, połączono kilka. Kwestionariusze i badania ilościowe określiły wiedzę personelu i samodzielnie zgłaszane potrzeby szkoleniowe. Pomiary akustyki pomieszczeń dostarczyły obiektywnych danych fizycznych o samych budynkach. Wywiady jakościowe pozwoliły personelowi wyjaśnić własnymi słowami, co działało, a co nie.
Dane zbierano w trzech momentach: przed interwencją szkoleniową, po niej i ponownie podczas obserwacji kontrolnej rok później. To właśnie ten trzeci pomiar nadaje badaniu niezwykłą wartość. Wiele programów szkoleniowych wygląda skutecznie zaraz po zakończeniu, gdy entuzjazm jest wysoki. Powrót rok później sprawdza, czy cokolwiek rzeczywiście się utrwaliło.
Dane ilościowe analizowano opisowo, a materiał z wywiadów interpretowano za pomocą strukturyzującej jakościowej analizy treści – systematycznej metody kodowania otwartych odpowiedzi na tematy, zamiast interpretowania ich w sposób impresjonistyczny.
Co znaleźli naukowcy
Punkt wyjściowy był słaby. Wśród badanych placówek 81 procent nie miało żadnej koncepcji dostępności akustycznej. Nie niekompletnej, nie częściowo wdrożonej, ale żadnej w ogóle. W środowisku, gdzie mieszkańcy w nieproporcjonalnie dużym stopniu należą do grupy najbardziej dotkniętej ubytkiem słuchu, około cztery na pięć placówek nigdy formalnie nie zajęło się środowiskiem akustycznym.
Poziom wiedzy personelu opowiadał tę samą historię. Ponad połowa ankietowanych pracowników miała ograniczoną wiedzę na temat słuchu i komunikacji przed rozpoczęciem programu. Co istotne, sami byli tego świadomi. Personel wyraził dużą potrzebę szkolenia w tym zakresie, co sugeruje, że luka nie wynikała z obojętności, lecz z tego, że po prostu nigdy nie mieli dostępu do tej wiedzy.
Po szkoleniu dane z wywiadów wykazały wyraźny wzrost świadomości. Pracownicy zauważali środowisko akustyczne i myśleli o komunikacji w sposób, w jaki wcześniej nie myśleli. Jednocześnie te same wywiady ujawniły bariery organizacyjne – praktyczną rzeczywistość poziomu zatrudnienia, presji czasowej i konkurujących priorytetów, które utrudniają przekładanie świadomości na zmienione procedury.
Obserwacja kontrolna po roku ujawniła najbardziej pouczający podział w całym badaniu. Praktyki związane ze słuchem i komunikacją wykazały umiarkowaną poprawę, która utrzymała się przez cały rok. Strukturalne zmiany akustyczne w budynkach nadal były trudne do trwałego wdrożenia. Nauczenie ludzi innego sposobu komunikacji okazało się osiągalne. Remont środowiska fizycznego w większości się nie udał.
Wniosek autorek wynika bezpośrednio z tej asymetrii. Poprawa dostępności akustycznej w opiece długoterminowej wymaga holistycznego podejścia, które wzmacnia zarówno akustykę placówek, jak i kompetencje personelu, ponieważ żaden z tych elementów nie może w praktyce zastąpić drugiego.
Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu
Dla rodzin rozważających placówkę opiekuńczą dla krewnego, badanie to daje w praktyce listę kontrolną, o której niewielu pomyśałoby samodzielnie. Rozsądnie jest zapytać, czy placówka posiada jakąkolwiek koncepcję dostępności akustycznej, zważywszy, że większość w tej próbie jej nie miała. Rozsądnie jest zapytać, jakie szkolenie w zakresie słuchu i komunikacji przechodzi personel. Warto też po prostu postanąć w jadalni w godzinach szczytu i posłuchać, jak bardzo odbija się dźwięk.
Kryje się tu szerszy wniosek dotyczący kosztu nieleczonych problemów ze słuchem w tych środowiskach. Gdy mieszkaniec nie potrafi nadążyć za rozmową, konsekwencje nie ograniczaą się do niewygody. Wycofanie z kontaktów społecznych, błędna interpretacja jako zdezorientowania lub niechęci do współpracy oraz izolacja – wszystko to wynika z zaburzeń komunikacji, a wszystko to często przypisuje się czemuś innemu niż słuchowi.
Wynik obserwacji kontrolnej niesie też cichą, pragmatyczną lekcję. Jeśli cechy akustyczne budynku są najtrudniejszą rzeczą do zmiany – a to badanie wykazało, że tak jest – to te elementy problemu, na które dana osoba i jej rodzina mogą wpłynąć bezpośrednio, stają się odpowiednio ważniejsze.
Gdy budynek się nie zmienia, dostęp do aparatu słuchowego znaczy jeszcze więcej
Najwyraźniejszym praktycznym wnioskiem z tego badania jest to, że strukturalne ulepszenia akustyczne okazały się trudne do utrzymania, nawet gdy placówka aktywnie uczestniczyła w programie badawczym poświęconym właśnie temu zagadnieniu. Czekanie, aż pomieszczenie się poprawi, nie jest strategią popartą przez tę dokumentację. Tym, co pozostaje w zasięgu ręki, jest to, czy dana osoba posiada sprawnie działające wzmocnienie dźwięku.
Ponieważ badanie to przedstawia dostępność akustyczną jako coś, czego starsi dorośli często nie mogą zapewnić sobie sami, bariery w zwykłym zdobyciu aparatu słuchowego mają ogromne znaczenie. Panda Air to douszny aparat słuchowy typu wewnątrzusznego, należący do kategorii aparatów słuchowych OTC (dostępnych bez recepty, samodzielnie dopasowywanych), co oznacza, że jego uruchomienie nie wymaga wizyty w klinice. Łączy się z aplikacją Panda po dostarczeniu, a aplikacja przeprowadza test częstotliwościowy bezpośrednio przez sam aparat, następnie programując wzmocnienie i odpowiedź częstotliwościową zgodnie z wynikiem, dzięki czemu etap dopasowania, który normalnie wymagałby wizyty, odbywa się w domu.
W przypadku pełnych pogłosu jadalni i pomieszczeń wspólnych mierzonych w tym badaniu, Air wykorzystuje 16-kanałowe przetwarzanie z adaptacyjną, wielopasmową redukcją hałasu. Jako jeden z aparatów słuchowych na baterie ładowalne z etui ładującym, zapewnia 60 godzin pracy na baterii z szybko ładowanego etui, co eliminuje powtarzalne zadanie obsługi małych baterii jednorazowych – realny wzgląd dla osób o ograniczonej sprawności manualnej lub rodzin zarządzających opieką na odległość. Posiada 5-letnią gwarancję i 45-dniowy okres zwrotu. Aparaty OTC są zatwierdzone do stosowania przy lekkim do umiarkowanego ubytku słuchu, a osoby z poważnym lub głębokim ubytkiem słuchu nadal odnoszą największą korzyść z dopasowania klinicznego.
Ograniczenia tych badań
Wszystkie 74 placówki znajdowały się w Niemczech, a opieka długoterminowa różni się znacząco między krajami pod względem finansowania, zasobów budynków, poziomu zatrudnienia i regulacji. Ustalenia, że 81 procent nie miało koncepcji dostępności akustycznej, nie należy odczytywać jako liczby globalnej. Dane ilościowe analizowano również opisowo, a nie za pomocą statystyki wnioskowania, a badanie nie miało grupy kontrolnej bez szkolenia, więc popraw obserwowanych podczas obserwacji kontrolnej nie można przypisać szkoleniu z pewnością, jaką zapewniłoby porównanie randomizowane.
Wiedza i praktyki personelu były częściowo samodzielnie zgłaszane, co zwykle daje pewną pozytywną stronniczość pomiaru, zwłaszcza gdy uczestnicy właśnie ukończyli program szkoleniowy, który wiedzą, że będzie oceniany. Badanie jest indeksowane jako otrzymujące wsparcie badawcze od instytucji rządowych spoza USA. W opublikowanym streszczeniu nie opisano żadnych konfliktów interesów, więc nie można ich tu ocenić.
Co możesz z tym zrobić
Jeśli wybierasz lub już korzystasz z placówki opiekuńczej dla osoby z ubytkiem słuchu, badanie to sugeruje, że warto zadać dwa bezpośrednie pytania – czy istnieje koncepcja dostępności akustycznej oraz jakie szkolenie w zakresie słuchu i komunikacji przeszedł personel – a także zrobić jedną rzecz samodzielnie: upewnić się, że słuch danej osoby jest odpowiednio zaopiekowany, zamiast zakładać, że otoczenie się dostosuje. Dokumentacja pokazuje, że praktyki personelu mogą się poprawić i często tak się dzieje, podczas gdy budynki zwykle pozostają bez zmian.
Gravel C, Pützer E, Schäfer K. Acoustic accessibility and staff knowledge on hearing and communication in long-term care facilities: evaluation of a preventive training program. Scientific Reports. 2026. Retrieved from PubMed. https://doi.org/10.1038/s41598-026-60991-z


