hearing research

Dwuletnie badanie przeprowadzone na 2751 osobach sugeruje, że utrzymywanie aktywności fizycznej może złagodzić szum w uszach

Panda Quantum aparat słuchowy ze słuchawką wewnątrzkanałową w kolorze beżowym z etui ładującym

W dwuletnim badaniu, w którym uczestniczyły tysiące osób cierpiących na szumy uszne, u osób, które podejmowały lub utrzymywały energiczną aktywność fizyczną, ryzyko utrzymywania się lub nasilenia objawów było znacznie mniejsze, podczas gdy u osób, które przestały być aktywne, sytuacja zwykle była gorsza.

Szum w uszach, czyli odczuwanie dzwonienia, brzęczenia lub syczenia, gdy nie słychać żadnego dźwięku z zewnątrz, dotyka dużą część dorosłych i może po cichu zakłócać sen, koncentrację i spokój ducha. Nie ma prostego lekarstwa, dlatego badacze szukają codziennych nawyków, które mogłyby zmienić jej przebieg.

Wcześniejsze prace sugerowały, że bardziej aktywne osoby zgłaszają łagodniejszy szum w uszach, ale w badaniach tych zarejestrowano tylko pojedynczy obraz w czasie. W nowym badaniu postanowiono zrobić coś trudniejszego: śledzić te same osoby przez dwa lata, aby sprawdzić, czy zmiany w ich poziomie aktywności pokrywają się ze zmianami w nasileniu ich szumu w uszach.

O tym badaniu

Tytuł: Zwiększenie aktywności fizycznej wiąże się ze zmniejszeniem nasilenia szumu w uszach: 2-letnie prospektywne badanie obserwacyjne

Autorzy: A. Chalimourdas, D. Hansen, K. Verboven, S. Michiels

Afiliacje: Centrum Badań nad Rehabilitacją REVAL i Instytut Badań Biomedycznych BIOMED, Uniwersytet w Hasselt, Belgia; Oddział Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi, Szpital Uniwersytecki w Antwerpii, Belgia

Dziennik i data: Europejskie Archiwum Oto-Rino-Laryngologii, publikacja 1 czerwca 2026 r

Rodzaj badania: Prospektywne obserwacyjne badanie podłużne

Odniesienie: PubMed DOI: 10.1007/s00405-026-10324-7

Tło: Dlaczego naukowcy się temu przyjrzeli

Szumy uszne najlepiej rozumieć nie jako pojedynczą dolegliwość, ale jako postrzeganie ukształtowane przez splot czynników biologicznych i psychologicznych. To samo dzwonienie może wydawać się banalne dla jednej osoby, a dla drugiej przytłaczające, a stres, niepokój i nastrój często wpływają na to, jak głośne i natrętne wydaje się.

Ponieważ znaczna część niepokoju ma związek z reakcją mózgu, zainteresowanie wzbudziły terapie poprawiające ogólne samopoczucie. Aktywność fizyczna jest naturalnym kandydatem: poprawia nastrój, obniża stres, poprawia krążenie i sen, a wszystko to może w przekonujący sposób złagodzić uczucie szumu w uszach.

Otwartym pytaniem było, czy aktywność rzeczywiście towarzyszy szumowi w uszach w czasie u tej samej osoby. Jeśli ktoś stanie się bardziej aktywny, czy szum w uszach ustąpi, a jeśli popadnie w brak aktywności, czy będzie się pogłębiał? Odpowiedzią na to pytanie może być projekt podłużny.

Jak przeprowadzono badanie

Za pomocą ankiety internetowej naukowcy zrekrutowali 2751 osób cierpiących na podostry lub przewlekły szum w uszach. Uczestnicy zostali poddani ocenie na początku, a następnie ponownie podczas trzech lat obserwacji, co pozwoliło zespołowi obserwować, jak zmieniały się zarówno ich nawyki, jak i objawy na przestrzeni około dwóch lat.

Aktywność fizyczną mierzono za pomocą Międzynarodowego Kwestionariusza Aktywności Fizycznej – szeroko stosowanego narzędzia, które pozwala oszacować, ile chodzenia i umiarkowanych lub energicznych ćwiczeń wykonuje dana osoba. Nasilenie szumu w uszach oceniano w prostej skali. Aby wyodrębnić rolę aktywności, w analizie uwzględniono długą listę innych czynników, w tym wiek, płeć, utratę słuchu, narażenie na hałas, stres, lęk i depresję.

Zespół zastosował metodę analizy przeżycia, aby oszacować ryzyko, czyli względne prawdopodobieństwo, że szum w uszach u danej osoby pozostanie taki sam lub nasili się w okresie obserwacji, w zależności od zmiany jej aktywności.

Co odkryli naukowcy

Wyższy poziom intensywnej aktywności w czasie wolnym konsekwentnie powiązano z niższym prawdopodobieństwem utrzymania się szumu w uszach lub jego nasilenia. Efekt był skromny w przeliczeniu na jednostkę aktywności, ale wyraźnie wskazywał korzystny kierunek.

Najbardziej uderzający wynik dotyczył osób, które zaczynały nieaktywnie. U osób, które na początku były nieaktywne fizycznie, ale później zwiększyły swoją aktywność na tyle, aby spełnić zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, wykazano mniej więcej o 64% mniejsze ryzyko zgłoszenia stałego lub nasilającego się szumu w uszach w porównaniu z ich własnym punktem wyjścia. W praktyce zwiększenie aktywności wiązało się ze znacznie lepszą trajektorią objawów.

Odwrotna sytuacja również była prawdą. W przypadku uczestników, którzy w trakcie badania stali się nieaktywni, ryzyko zgłoszenia nasilenia szumu w uszach było o około 61% wyższe w porównaniu z miejscem, w którym się zaczęło. Ruch w dowolnym kierunku, w kierunku aktywności lub od niej, zwykle odzwierciedlał ruch w nasileniu szumu w uszach.

Co ważne, powiązania te utrzymywały się nawet po uwzględnieniu ubytku słuchu, narażenia na hałas i czynników związanych ze zdrowiem psychicznym, co sugeruje, że związek między aktywnością fizyczną a szumem w uszach nie był po prostu substytutem tych innych czynników.

Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu

Dla wielu osób cierpiących na uporczywy szum w uszach praktyczne przesłanie jest zachęcające: regularna, energiczna aktywność fizyczna wiąże się z stabilniejszym lub poprawiającym się przebiegiem, a utrzymywanie tej aktywności przez dłuższy czas wydaje się mieć większe znaczenie niż jakakolwiek pojedyncza seria ćwiczeń.

Warto zachować realizm oczekiwań. Było to badanie obserwacyjne, więc nie może wykazać, że ćwiczenia bezpośrednio łagodzą szumy uszne, a aktywność fizyczną najlepiej postrzegać jako wspierający element szerszego planu leczenia, a nie jako samodzielne rozwiązanie. Mimo to jest to nawyk niskiego ryzyka i oferujący szerokie korzyści, dlatego łatwo go polecić.

Szumy uszne również rzadko pojawiają się samodzielnie. Często towarzyszy ubytkowi słuchu, a w samym badaniu ubytek słuchu potraktowano jako czynnik, który należy uwzględnić. To nakładanie się przypomina, że ​​zajęcie się podstawowym obrazem słuchu jest często częścią kompleksowego podejścia.

Kiedy szumy uszne towarzyszą utracie słuchu, pomocne może być przywrócenie codziennego dźwięku

W badaniu tym wyróżniono szum w uszach, który tak często współistnieje z ubytkiem słuchu, a nawet uwzględniono w analizie ubytek słuchu. W przypadku tej dużej grupy obowiązuje dobrze ugruntowana obserwacja kliniczna: przywrócenie utraconych codziennych dźwięków sprawia, że ​​szumy uszne stają się mniej zauważalne, ponieważ mózg ma więcej do słuchania niż wewnętrzne dzwonienie. Aparaty słuchowe nie leczą szumu w uszach, ale w przypadku szumu w uszach związanego z ubytkiem słuchu są uznanym elementem leczenia, obok zachowania aktywności.

The Panda Quantum to jedno urządzenie stworzone do tego zadania. Łączy się z aplikacją Panda w celu przeprowadzenia testu samosłyszenia przeprowadzanego przez samo urządzenie, a następnie stosuje personalizację słuchu opartą na aplikacji, która dopasowuje wzmocnienie do wyników użytkownika, podobnie jak podczas dopasowywania audiologa. Jego 16-kanałowe przetwarzanie i adaptacyjna redukcja szumów zostały zaprojektowane tak, aby zapewniać czysty, komfortowy dźwięk przez cały dzień, a nie pojedyncze głośne wzmocnienie.

Panda Quantum receiver-in-canal hearing aid in beige with its charging case

Osobom, które chcą, aby ich aparaty słuchowe dotrzymywały kroku aktywnemu trybowi życia, Panda Quantum oferuje łącznie do 80 godzin pracy na baterii w etui i umożliwia strumieniowe przesyłanie rozmów, telewizji i muzyki Bluetooth, a także jest objęty 5-letnią gwarancją i 45-dniowym okresem zwrotu. Urządzenia dostępne bez recepty są przeznaczone do leczenia ubytku słuchu od łagodnego do umiarkowanego, a każdemu, kto ma poważny lub głęboki ubytek słuchu, nadal najlepiej będzie skorzystać z dopasowania klinicznego. Jednak w przypadku osób zmagających się z szumami usznymi towarzyszącymi ubytkowi słuchu przywrócenie pełniejszego krajobrazu dźwiękowego może uzupełnić zdrowe, aktywne nawyki, na które zwraca uwagę to badanie.

Ograniczenia tego badania

Jako badanie obserwacyjne, niniejsza praca może wykazać, że aktywność i nasilenie szumu w uszach idą w parze, ale nie pozwalają na ustalenie, czy jedno jest przyczyną drugiego. Uczestnicy zostali rekrutowani online z listy badawczej dotyczącej szumów usznych i zgłaszali własną aktywność oraz objawy, co może wprowadzić efekt selekcji i przypominania, przy czym osoby już skłonne do ćwiczeń mogą różnić się w sposób, którego analiza nie mogła w pełni uchwycić. Nasilenie szumów usznych oceniano na podstawie pojedynczej skali samoopisowej, a nie szczegółowego zestawu danych klinicznych. Autorzy nie zgłosili finansowania komercyjnego ani konfliktów interesów związanych z produktem.

Co z tym zrobić

Jeśli cierpisz na szumy uszne, budowanie i utrzymywanie regularnych ćwiczeń o umiarkowanej lub intensywnej aktywności jest rozsądnym krokiem obarczonym niskim ryzykiem, który w tym badaniu wiąże się z lepszymi długoterminowymi perspektywami, a korzyści wydają się zależeć od utrzymywania tej aktywności, a nie jej rozpoczynania i zatrzymywania. Połączenie tego nawyku ze zwracaniem uwagi na podstawowy ubytek słuchu, najlepiej pod okiem protetyka słuchu, zapewnia większości ludzi najpełniejszą drogę do pozbycia się szumów usznych w tle codziennego życia.

Chalimourdas A, Hansen D, Verboven K, Michiels S. Zwiększenie aktywności fizycznej wiąże się ze zmniejszeniem nasilenia szumu w uszach: 2-letnie prospektywne badanie obserwacyjne. Europejskie Archiwum Oto-Rino-Laryngologii. 2026. Źródło: PubMed. https://doi.org/10.1007/s00405-026-10324-7

Czytaj dalej

Panda Air dostępne bez recepty aparaty słuchowe w stylu słuchawek dousznych z etui z funkcją szybkiego ładowania

Skontaktuj się z nami

Potrzebujesz pomocy w wyborze odpowiedniego aparatu słuchowego Panda®?

Nasz zespół wsparcia może pomóc Ci porównać Panda® Stealth, Panda® Air i Panda® Quantum, odpowiedzieć na pytania przed złożeniem zamówienia lub pomóc w istniejącym zakupie.