W dużym badaniu społecznościowym przeprowadzonym w 2026 r. ubytek słuchu dotyczył prawie połowy starszych dorosłych – a wielu o tym nie wiedziało
Przekrojowa analiza 1878 starszych osób dorosłych w północnym Iranie wykazała, że ubytek słuchu zgłaszany przez samych uczestników dotyczy 45,5% uczestników, przy czym gwałtowny wzrost występuje wśród osób najstarszych, najmniej wykształconych oraz osób cierpiących na wiele chorób przewlekłych [1].
Presbycusis – utrata słuchu związana z wiekiem – jest najczęstszą przyczyną trudności w komunikacji w późniejszym życiu i jest konsekwentnie powiązana z izolacją społeczną, depresją i przyspieszonym pogorszeniem funkcji poznawczych. Nowy systematyczny przegląd interwencji w zakresie ubytku słuchu u osób starszych wykazał, że aparaty słuchowe, zwłaszcza w połączeniu z rehabilitacją grupową, zmniejszają samotność i poprawiają uczestnictwo w życiu społecznym [2]. Badanie społeczne przeprowadzone w Pekinie wykazało, że ubytek słuchu we wszystkich częstotliwościach u osób starszych był niezależnie powiązany z lękiem i pogorszeniem funkcji poznawczych [3].
Żadna z tych recenzji nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak powszechny jest podstawowy ubytek słuchu w typowej starszej populacji. Nowe badanie przeprowadzone w Iranie, przeprowadzone w ramach projektu kohortowego Amirkola Health and Aging Cohort, próbuje podać liczby.
O tym badaniu
Title: Częstość występowania i powiązane czynniki utraty słuchu u starszych osób w Iranie: badanie przekrojowe projektu Amirkola Health and Aging.
Authors: A. Tavasoli i współpracownicy
Journal: Geriatria BMC - 2026
Citations: 0 (nowo indeksowane)
Source: Konsensus - https://consensus.app/papers/details/4a795b42edc85a4e830550159d8270e7
Tło: Dlaczego naukowcy się temu przyjrzeli
Większość danych liczbowych podawanych w debatach politycznych na temat ubytku słuchu pochodzi z kilku krajów o wysokich dochodach, często ze zbiorów danych sprzed ponad dziesięciu lat. Projekt Amirkola Health and Aging Cohort Project zapewnia coś mniej powszechnego: dużą, rekrutowaną przez społeczność próbę dorosłych w wieku 60 lat i starszych z jednego miasta, zawierającą szczegółowe informacje na temat historii chorób przewlekłych, leków, edukacji i funkcjonowania na co dzień.
Autorzy chcieli zrobić dwie rzeczy. Najpierw oszacuj, jak często występuje ubytek słuchu, pytając bezpośrednio osoby starsze. Po drugie, należy określić, jakie czynniki demograficzne i kliniczne się z tym wiążą, ponieważ identyfikacja tych czynników jest pierwszym krokiem w kierunku zbudowania ścieżek badań przesiewowych, które wykryją ubytek słuchu, zanim zacznie on powodować dalsze szkody, takie jak wycofanie społeczne i pogorszenie funkcji poznawczych [2] [3].
Istniejąca technologia aparatów słuchowych ma również nierozwiązane ograniczenia, co oznacza, że nawet zmotywowani pacjenci czasami rezygnują ze wzmocnienia [4], zatem jaśniejszy obraz tego, kto potrzebuje pomocy, pomógłby w efektywniejszym przydzielaniu ograniczonego personelu audiologicznego.
Jak przeprowadzono badanie
Analiza pochodzi z trzeciego etapu projektu Amirkola, realizowanego w latach 2023 i 2024, i objęła każdego mieszkańca miasta, który ukończył 60. rok życia, który zgodził się na udział w projekcie – łącznie 1878 dorosłych, w tym 50,2 proc. mężczyzn i 49,8 proc. kobiet.
Każdy uczestnik wypełnił profil demograficzny i historię chorób przewlekłych. Stan słuchu ujęto w pojedynczym samoopisie: „Czy kiedykolwiek czułeś, że masz ubytek słuchu?” Cukrzycę, nadciśnienie i inne choroby przewlekłe weryfikowano na podstawie badań klinicznych i standardowych testów, a nie na podstawie samoopisów.
Następnie zespół wykorzystał testy t, analizy chi-kwadrat i wielokrotny model regresji logistycznej, aby określić, które zmienne demograficzne i kliniczne niezależnie pozwalają przewidzieć ubytek słuchu zgłaszany przez pacjentów po uwzględnieniu pozostałych.
Co odkryli naukowcy
Spośród 1878 przebadanych osób starszych 755 – 45,5 procent – zgłosiło utratę słuchu. Częstość występowania była większa u mężczyzn (55,3%) niż u kobiet (44,7%), co stanowi różnicę istotną statystycznie (p < 0,001).
W nieskorygowanej analizie utrata słuchu występowała istotnie częściej wśród uczestników w najstarszych grupach wiekowych, osób niepiśmiennych, bezrobotnych, cierpiących na więcej chorób przewlekłych, przyjmujących wiele leków oraz osób z niższym wskaźnikiem masy ciała.
Gdy zespół przeprowadził wielokrotną regresję logistyczną, niezależnymi czynnikami prognostycznymi, które przetrwały, były wiek powyżej 85 lat, płeć żeńska w starszych warstwach wiekowych, niższe BMI, niezdolność do wykonywania codziennych czynności oraz liczba chorób przewlekłych. Liczba chorób przewlekłych była najsilniejszym pojedynczym czynnikiem predykcyjnym (p < 0,001).
Najbardziej uderzającą prawidłowością była różnica wieku. Ubytek słuchu gwałtownie wzrósł w grupach wiekowych 60–69, 70–79 lat oraz 80 i więcej osób, przy czym ryzyko wystąpienia u osób dorosłych w wieku powyżej 85 lat było wielokrotnie wyższe niż w najmłodszej grupie. Ten gradient jest zgodny z szerszą literaturą na temat presbycusis, ale bezwzględna częstość występowania w górnej granicy przedziału wiekowego była wyższa, niż przewidywało wiele szacunków politycznych.
Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu
W przypadku osób starszych i ich rodzin nagłówkiem jest liczba rozpowszechnienia: w reprezentatywnej próbie społecznej obejmującej osoby dorosłe w wieku 60 lat i starsze prawie co drugi zgłosił ubytek słuchu. To sprawia, że utrata słuchu nie jest wyjątkiem, a raczej domyślnym stanem w późniejszym życiu, mniej więcej w tej samej lidze co nadciśnienie. Traktowanie tego jako cichego, zawstydzającego problemu osobistego rozmija się z rzeczywistością populacyjną.
Profil czynników ryzyka sugeruje również, że osoby z największym prawdopodobieństwem utraty słuchu to osoby, które najmniej są w stanie samodzielnie poradzić sobie z tradycyjną audiologią – osoby starsze, gorzej wykształcone, z wieloma chorobami przewlekłymi, czasami z ograniczeniami ruchowymi. To niedopasowanie jest problemem strukturalnym związanym z obecnym zapewnianiem opieki słuchowej.
Dowody towarzyszące potwierdzają agresywną postawę terapeutyczną po stwierdzeniu ubytku słuchu: aparaty słuchowe, szczególnie w połączeniu ze zorganizowaną rehabilitacją, zmniejszają samotność i poprawiają uczestnictwo w życiu społecznym [2].
Kiedy koszt i dostęp są prawdziwymi barierami, a nie utratą słuchu
Jedną z najbardziej przejrzystych konsekwencji danych Amirkoli jest to, że populacja, która najbardziej potrzebuje opieki słuchowej, jest jednocześnie tą, która jest najmniej obsługiwana przez tradycyjny model audiologii stacjonarnej. Dorośli w wieku powyżej 85 lat z wieloma chorobami przewlekłymi i ograniczoną zdolnością do życia często nie mogą łatwo dotrzeć do kliniki na audiogram, wizytę dopasowaną i późniejsze korekty.
The Panda Powietrze jest zbudowany wokół tego problemu dostępu. Jest to wewnątrzkanałowy aparat słuchowy w kształcie słuchawki dousznej z 16-kanałową kompresją szerokiego zakresu dynamiki i wielopasmową adaptacyjną redukcją szumów. Zawiera douszne badanie słuchu oparte na aplikacji: po porodzie użytkownik paruje urządzenie z aplikacją Panda, aplikacja przeprowadza test częstotliwości w samym aparacie słuchowym, a wzmocnienie urządzenia i charakterystyka częstotliwościowa są następnie automatycznie programowane na podstawie audiogramu – podobnie jak zrobiłby to audiolog podczas wizyty u lekarza. dopasowanie kliniczne, ale bez wizyty w klinice. Etui ładujące zapewnia szybkie ładowanie i całkowity czas działania około 60 godzin, a urządzenie jest dostarczane z 5-letnią gwarancją i 45-dniowym okresem zwrotu, dzięki czemu starsze osoby i ich rodziny mogą potwierdzić, że są odpowiednie przed dokonaniem zakupu.
Ograniczenia tego badania
Ubytek słuchu w badaniu mierzono na podstawie samoopisu, a nie audiometrii tonalnej, która jest złotym standardem klinicznym. Samodzielne badania zwykle nie doceniają łagodnego ubytku słuchu w zakresie wysokich częstotliwości, z którym wiele starszych osób nauczyło się żyć, dlatego liczba 45,5% dotyczy prawdopodobnie podłogi, a nie sufitu. Oddzielne badanie audiometryczne przeprowadzone w Pekinie w 2026 r. wykazało, że zdecydowana większość starszych osób dorosłych z mierzalnym ubytkiem słuchu tego nie dostrzega, zwłaszcza gdy dotyczy to tylko wysokich częstotliwości [3].
Próbkę pobrano także z jednego miasta w północnym Iranie. Profile genetyczne, środowiskowe i narażenia zawodowego różnią się w zależności od populacji, więc dokładna częstość występowania może nie przekładać się bezpośrednio na inne kraje. Schemat czynników ryzyka – wiek, obciążenie chorobami przewlekłymi, niskie BMI, upośledzenie czynnościowe – został powtórzony na tyle szeroko, że powiązania te prawdopodobnie się utrzymają, nawet jeśli określone wartości procentowe się zmienią.
Gdzie to nas opuszcza
Dane Amirkoli dodają kolejny punkt danych do rosnącej literatury, która traktuje ubytek słuchu jako powszechny, modyfikowalny stan w późniejszym życiu, a nie niszowy problem audiologii. W przypadku rodzin zastanawiających się, czy starszy krewny powinien poddać się badaniu słuchu, liczby dotyczące rozpowszechnienia przemawiają za niskim progiem podjęcia działań. W przypadku systemów opieki zdrowotnej opowiadają się za ścieżkami badań przesiewowych obejmującymi osoby starsze tam, gdzie już się znajdują, zamiast polegać na nich w zakresie samodzielnego znalezienia audiologa.
References
[1] Częstość występowania i powiązane czynniki utraty słuchu u starszych osób w Iranie: badanie przekrojowe projektu Amirkola Health and Aging. (A. Tavasoli i in., 2026, BMC geriatrics, 0 cytowań).
[2] Skuteczność interwencji w zakresie izolacji społecznej, samotności i uczestnictwa społecznego u osób starszych z ubytkiem słuchu: wyniki przeglądu systematycznego. (Julie Beadle i in., 2026, Przeglądy systematyczne, 0 cytowań).
[3] Analiza cech i czynników wpływających na utratę słuchu u osób starszych. (Xinyang Zhou i in., 2026, Lin chuang er bi yan hou tou jing wai ke za zhi, 0 cytowań).
[4] Aparaty słuchowe: co działa dobrze, a co można ulepszyć. (Brian C. J. Moore, 2026, JARO, 0 cytowań).


