adherence

Użytkownicy aparatów słuchowych zgłaszają więcej napiętnowań i rzadziej noszą swoje urządzenia

The Panda Stealth in-the-canal hearing aid held between two fingertips, showing its 2.3-gram size

Użytkownicy aparatów słuchowych zgłaszają więcej napiętnowań i rzadziej noszą swoje urządzenia

Badanie przeprowadzone na 749 dorosłych Australijczyków wykazało, że użytkownicy aparatów słuchowych noszą więcej negatywnych odczuć na temat swojego ubytku słuchu niż użytkownicy implantów ślimakowych i korzystają ze swoich urządzeń rzadziej na co dzień.

Większość badań nad aparatami słuchowymi skupia się na jednym wyniku na raz. Jedno z badań mierzy, w jakim stopniu ludzie uważają, że ubytek słuchu ich powstrzymuje. Inny mierzy, jak dobrze rzeczywiście podążają za mową w hałaśliwym pomieszczeniu. A third asks whether they are satisfied with the device itself. Są to pytania powiązane, ale rzadko zadawane są tej samej grupie osób w tym samym czasie.

Zespół z Uniwersytetu Macquarie postanowił wypełnić tę lukę. Mierząc cztery różne wymiary wrażeń słuchowych w jednej dużej kohorcie, odkryli coś, czego prawdopodobnie nie przeoczyłoby badanie oparte na pojedynczym wyniku: grupa z najłagodniejszymi urządzeniami zgłosiła najwięcej negatywnych uczuć i używała ich najmniej konsekwentnie.

O tym badaniu

Tytuł: Wielowymiarowe porównanie przystosowania psychospołecznego, funkcjonalnego słuchu i korzyści z używania urządzenia u dorosłych użytkowników aparatów słuchowych

Autorzy: Bamini Gopinath, Alicia Zou, Jessica Turner, George Burlutsky, Diana Tang

Przynależności: Centrum Badań nad Słuchem Uniwersytetu Macquarie, Szkoła Nauk o Zdrowiu i Pielęgniarstwa, Uniwersytet Macquarie, Sydney, Nowa Południowa Walia, Australia

Data czasopisma i publikacji: Opieka zdrowotna (Bazylea), lipiec 3, 2026

Rodzaj badania: Przekrojowe badanie obserwacyjne 749 dorosłych w wieku 40 i starszych

PubMed DOI: https://doi.org/10.3390/healthcare14131980

Tło: Dlaczego badacze się temu przyjrzeli

Dorosłym z ubytkiem słuchu zwykle wyposaża się jedno z trzech rozwiązań. Aparat słuchowy wzmacnia dźwięk i jest standardową opcją w przypadku łagodnej i umiarkowanej utraty słuchu. Implant ślimakowy to chirurgicznie umieszczane urządzenie, które omija uszkodzone części ucha wewnętrznego, zwykle zarezerwowane dla poważnych lub głębokich uszkodzeń. Konfiguracja bimodalna polega na połączeniu implantu w jednym uchu z aparatem słuchowym w drugim.

Ponieważ grupy te zajmują różne punkty na skali ciężkości, kuszące jest założenie, że ich doświadczenia pokrywają się z ilością utraconego słuchu. Od osób, które poniosły najpoważniejszą stratę, można oczekiwać, że będą się z nią czuć najgorzej i będą miały największe trudności w życiu codziennym. Naukowcy chcieli sprawdzić, czy założenie to sprawdza się, gdy kilka wyników mierzy się łącznie, a nie osobno.

The reason this matters is practical. Jeśli protetyka słuchu zostanie zaprojektowana wyłącznie pod kątem nasilenia problemów, może pominąć osoby, których problemy nie dotyczą audiologii, a bardziej tego, jak się czują, nosząc urządzenie w obecności innych osób.

Jak przeprowadzono badanie

Zespół zebrał dane przekrojowe od 749 dorosłych w wieku 40 i starszych w przedziale od 2022 do 2024. Spośród nich 467 korzystała z aparatów słuchowych, 150 korzystała z implantów ślimakowych, a 132 korzystała z urządzeń bimodalnych. Projekt przekrojowy rejestruje migawkę populacji w jednym momencie, zamiast podążać za ludźmi przez miesiące lub lata.

Każdy uczestnik wypełnił cztery ustalone kwestionariusze. Inwentarz upośledzenia słuchu dla badań przesiewowych osób starszych (HHIE-S) mierzy, w jakim stopniu dana osoba odczuwa, że ​​ogranicza ją ubytek słuchu. Kwestionariusz postaw wobec utraty słuchu (ALHQ) rejestruje reakcje psychologiczne na utratę słuchu, w tym podskalę negatywnych skojarzeń, która odzwierciedla wstyd lub samoświadomość, jaką dana osoba przywiązuje do korzystania z urządzenia. Skala mowy, przestrzeni i jakości słuchu (SSQ) mierzy zdolność słyszenia w świecie rzeczywistym, w tym podskalę przestrzenną służącą do lokalizacji, skąd dochodzi dźwięk. Międzynarodowy spis wyników dla aparatów słuchowych (IOI-HD) mierzy, jakie korzyści dana osoba czerpie ze swojego urządzenia i jak regularnie z niego korzysta.

Wyniki skorygowano przy użyciu analizy wieloczynnikowej – metody statystycznej, która uwzględnia różnice w tle między grupami, takie jak wiek, tak aby porównanie odzwierciedlało urządzenie, a nie osoby, które przypadkiem z niego korzystają.

Co odkryli badacze

Najwyraźniejszy wynik dotyczył postaw negatywnych. W podskali negatywnych skojarzeń ALHQ użytkownicy aparatów słuchowych uzyskali średnio 2.22. Użytkownicy bimodalni uzyskali wynik 1.92, a użytkownicy implantów ślimakowych uzyskali wynik 1.90. Obie luki były istotne statystycznie, przy p równym 0.0067 dla porównania bimodalnego i p równym 0.0145 dla porównania implantu ślimakowego. Wyższe wyniki w tej podskali wskazują na piętno i negatywne odczucia związane z używaniem aparatu słuchowego.

Jest to sprzeczne z intuicyjnymi oczekiwaniami. Grupa z najmniej poważnym ubytkiem słuchu i najmniej inwazyjnym urządzeniem zgłosiła, że ​​czuje się najgorzej po jego noszeniu.

Drugie ustalenie miało ten sam kierunek. Całkowite wyniki IOI-HD były znacząco niższe wśród użytkowników aparatów słuchowych niż wśród użytkowników implantów ślimakowych, przy p poniżej 0.0001 i niższe niż wśród użytkowników bimodalnych, przy p równym 0.0007. Autorzy opisują te niższe wyniki jako odzwierciedlające nieregularne i niekonsekwentne codzienne użytkowanie urządzenia. Innymi słowy, użytkownicy aparatów słuchowych częściej zostawiali swoje urządzenia poza domem.

Nie każdy środek faworyzował aparaty słuchowe. W podskali przestrzennej SSQ, która odzwierciedla zdolność określenia, skąd dochodzi dźwięk, użytkownicy aparatów słuchowych uzyskali wynik 5.13 w porównaniu z 4.45 w przypadku użytkowników bimodalnych, co oznacza istotną różnicę przy p równym 0.0254. Wydaje się, że posiadanie dwojga uszu odbierających dźwięk w ten sam sposób pozwala zachować pewną świadomość przestrzenną, czego nie zapewnia konfiguracja mieszana.

Jeden pomiar nic nie wykazał. Po dostosowaniu wieloczynnikowym wyniki HHIE-S nie różniły się istotnie pomiędzy trzema grupami. Stopień upośledzenia słuchu zgłaszany przez samych respondentów był mniej więcej podobny, niezależnie od tego, z jakiego urządzenia korzystała dana osoba, co jest jednym z powodów, dla których różnice w podejściu i codziennym użytkowaniu są tak zauważalne. Grupy czuły się podobnie ograniczone ze względu na słuch, ale reagowały bardzo różnie na urządzenie, które miało im pomóc.

Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu

Zaprezentowany wzór sugeruje, że nieregularne używanie aparatu słuchowego nie wynika po prostu ze złego działania urządzenia. Gdyby tak było, niepełnosprawność zgłaszana przez użytkownika prawdopodobnie by się z tym wiązała, a tak się nie stało. To, co rozdzieliło grupy, to ich odczucia, gdy widziano ich z urządzeniem.

Istnieje wiarygodne wyjaśnienie różnicy pomiędzy grupami. Osoba, która przeszła operację wszczepienia implantu ślimakowego, podjęła już duże, widoczne i świadome zaangażowanie w leczenie ubytku słuchu. Ktoś, kto dostał parę aparatów słuchowych, zrobił znacznie mniejszy i może to cofnąć każdego ranka, po prostu ich nie wkładając. Decyzja o noszeniu aparatu jest podejmowana codziennie na nowo i każdego dnia może zmienić się w drugą stronę.

Dla każdego, kto kupił aparat słuchowy i znalazł go w szufladzie, to badanie oferuje użyteczną nową perspektywę. Jest to częsty wynik, widać go wyraźnie w grupie setek osób i wydaje się, że ma on tyle samo wspólnego z samoświadomością, co z jakością dźwięku. Nazwanie prawdziwej przeszkody jest zwykle pierwszym krokiem do jej obejścia.

Kiedy samoświadomość trzyma urządzenia w szufladzie

Jeśli barierą w konsekwentnym stosowaniu jest częściowo widoczność, wygląd urządzenia przestaje być szczegółem kosmetycznym, a staje się klinicznym. Aparat słuchowy noszony codziennie pomaga bardziej niż lepszy aparat noszony dwa razy w tygodniu.

Wewnątrzkanałowy aparat słuchowy Panda Stealth trzymany dwoma opuszkami palców, na którym widać jego 2.3-gramowy rozmiar

To jest powód, dla którego Panda Stealth opiera się na tym, że jest trudny do zauważenia. Waży 2.3 gramów i znajduje się w kanale słuchowym, co plasuje go wśród bardziej dyskretnych aparatów słuchowych dostępnych bez recepty. Wykorzystuje inteligentną redukcję szumów w paśmie 12, a etui ładujące pełni także funkcję bezprzewodowego pilota, dzięki czemu regulacje nie wymagają widocznego grzebania w uchu w towarzystwie.

Jest to również celowo typu plug-and-play. Nie ma aplikacji ani testu słuchu, który należy ukończyć, zanim zacznie działać, co jest odpowiednie dla osób, które chcą, aby urządzenie zniknęło w ich rutynie, a nie stało się projektem. Jest objęty 5-letnią gwarancją i 45-dniowym zwrotem. Szczegóły znajdują się na Panda Stealth strona produktu. Warto zauważyć, że urządzenia dostępne bez recepty są dopuszczone do stosowania w przypadku ubytku słuchu od łagodnego do umiarkowanego, a dopasowanie kliniczne nadal przynosi największe korzyści w przypadku ciężkiego lub głębokiego ubytku słuchu.

Ograniczenia tego badania

Było to badanie przekrojowe, więc uchwyciło pojedynczy moment, a nie śledzenie ludzi w czasie. Oznacza to, że może wykazać, że użytkownicy aparatów słuchowych zgłaszają więcej negatywnych skojarzeń i mniej konsekwentne używanie, ale nie może ustalić, czy pierwsze zjawisko powoduje drugie. Zależność może przebiegać w drugą stronę lub oba mogą wynikać z czegoś, czego badanie nie mierzyło.

Grupy różnią się także pod wieloma względami, które mają znaczenie poza urządzeniem. Użytkownicy implantów ślimakowych na ogół przeszli przez proces selekcji i okres rehabilitacji, którego nie przeszli użytkownicy aparatów słuchowych, a doświadczenie to może kształtować ich postawy niezależnie od sprzętu. Wszystkie cztery miary to kwestionariusze zgłaszane przez samych respondentów, a nie obiektywne testy. Kohortę wybrano z jednego ośrodka badawczego w Australii, a autorzy traktują tę pracę jako źródło informacji na temat modeli opieki słuchu bardziej skoncentrowanych na osobie, a nie jako ostateczne sprawozdanie.

Co z tym zrobić

Jeżeli posiadasz aparaty słuchowe i rzadko je nosisz, warto uczciwie zapytać, w której części leży problem. Jeśli rzeczywiście nie pomogą wystarczająco, jest to rozmowa z audiologiem na temat dopasowania i programowania. Jeśli jednak działają w miarę dobrze, a mimo to je pominiesz, badanie to sugeruje, że pracujesz w dużej i dobrze udokumentowanej firmie, a naprawa prawdopodobnie ma więcej wspólnego z tym, jak widoczne jest urządzenie, niż z tym, jak brzmi. Jest to problem możliwy do rozwiązania i różni się od tego, który większość ludzi uważa.

Gopinath B, Zou A, Turner J, Burlutsky G, Tang D. Wielowymiarowe porównanie dostosowania psychospołecznego, funkcjonalnego słuchu i korzyści z używania urządzenia u dorosłych użytkowników aparatów słuchowych. Opieka zdrowotna (Bazylea). 2026;14(13). Źródło: PubMed. https://doi.org/10.3390/healthcare14131980

Czytaj dalej

Panda Air earbud-style in-the-canal OTC hearing aid with charging case, featuring an app-based in-ear hearing test that programs the device to the wearer's audiogram
The Panda Air earbud-style hearing aid shown with its rechargeable charging case

Skontaktuj się z nami

Potrzebujesz pomocy w wyborze odpowiedniego aparatu słuchowego Panda®?

Nasz zespół wsparcia może pomóc Ci porównać Panda® Stealth, Panda® Air i Panda® Quantum, odpowiedzieć na pytania przed złożeniem zamówienia lub pomóc w istniejącym zakupie.