cbt

CBT lub poradnictwo w przypadku szumów usznych? Przegląd z 2026 r. stwierdza, że zarówno pomoc, jak i pytanie, co to oznacza dla opieki

Panda Aparat słuchowy przypominający słuchawki douszne Air z etui ładującym

Nowy przegląd zakresu opublikowany w Frontiers in Audiology and Otology porównuje terapię poznawczo-behawioralną z poradnictwem prowadzonym przez audiologa w przypadku szumów usznych i w większości badań stwierdza równoważne korzyści, rodząc praktyczne pytania dotyczące tego, kto powinien zapewnić jaki rodzaj opieki [1].

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) jest powszechnie uważana za najbardziej popartą dowodami psychologiczną metodą leczenia szumów usznych. Jest też droga i trudno dostępna. Listy oczekujących na wizytę u psychologa są dla większości ubezpieczonych pacjentów długie, a pacjenci nieubezpieczeni często mają dłuższe kolejki. W odpowiedzi wielu audiologów zaczęło zapewniać tak zwane poradnictwo dotyczące szumów usznych: ustrukturyzowaną psychoedukację, normalizację i poradnictwo behawioralne prowadzone w tej samej klinice, w której pasują aparaty słuchowe pacjenta. W przeglądzie zakresu z 2026 r. zapytano, czy te dwa podejścia faktycznie dają różne wyniki [1].

Wynik ma znaczenie dla dużej i niedostatecznie obsługiwanej populacji pacjentów. Dane z ostatnich badań pokazują, że osoby z przewlekłym szumem usznym w dużej mierze preferują leczenie nieinwazyjne i często mają nierealistyczne oczekiwania dotyczące wyleczenia [3]. Badania dotyczące przestrzegania terapii dźwiękiem pokazują, że konsekwentne zaangażowanie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy jest silnym czynnikiem prognostycznym złagodzenia objawów [2]. Łącznie odkrycia te sugerują, że leczenie szumów usznych polega w równym stopniu na wspieraniu zmiany zachowania, jak i na konkretnych technikach psychoterapeutycznych.

O tym badaniu

Title: Poradnictwo i terapia poznawczo-behawioralna w przypadku szumów usznych – to samo, ale inne: przegląd zakresu

Authors: Bree Campbell i in.

Journal: Granice w audiologii i otologii - 2026

Citations: 0

Source: Konsensus - https://consensus.app/papers/details/c3a24d402e60501889e183cc0fdd583e

Tło: Dlaczego naukowcy się temu przyjrzeli

Terapia poznawczo-behawioralna i poradnictwo dotyczące szumów usznych w oczywisty sposób pokrywają się. Obydwa opierają się na rozmowie. Obydwa mają na celu zmniejszenie cierpienia i obciążenia funkcjonalnego szumu w uszach, a nie eliminację samego dźwięku. Obydwa obejmują jakąś formę edukacji na temat interakcji układu słuchowego i mózgu, aby wytworzyć i podtrzymać percepcję.

Różnią się także. Formalna psychoterapia poznawczo-behawioralna to ustrukturyzowana psychoterapia praktykowana przez przeszkolonych psychologów, obejmująca techniki restrukturyzacji poznawczej mające na celu identyfikację i zmianę nieprzystosowawczych myśli. Poradnictwo dotyczące szumów usznych, zwykle prowadzone przez audiologów, wykorzystuje psychoedukację i empatyczny dialog, aby wyjaśnić chorobę i zmniejszyć jej ładunek emocjonalny. Pytaniem klinicznym jest, czy drugie podejście daje takie same wyniki jak pierwsze, szczególnie w przypadku pacjentów, którzy nie mogą lub nie chcą udać się do psychologa [1].

Jak przeprowadzono badanie

Autorzy przeprowadzili przegląd opublikowanej literatury, porównując terapię poznawczo-behawioralną z poradnictwem w leczeniu szumów usznych. Rozpoczęli od 210 artykułów wybranych pod kątem trafności tytułu i wybrali 8 badań do zestawienia danych w oparciu o to, czy w badaniu raportowano wyniki dla obu modalności, stosowano rozpoznawalną miarę nasilenia szumu w uszach oraz zgłaszano rodzaj dostawcy i czas trwania terapii [1].

Ponieważ uwzględnione badania różniły się znacznie pod względem projektu, treści, czasu trwania i rodzaju usługodawcy, w przeglądzie przedstawiono ustrukturyzowane porównanie narracyjne, a nie metaanalizę. Autorzy szczegółowo monitorowali, kto prowadził terapię (psycholog, audiolog lub inny specjalista), jak długo trwało leczenie i jakie konkretnie elementy zastosowano.

Co odkryli naukowcy

Z ośmiu badań trzy wykazały większą skuteczność terapii poznawczo-behawioralnej niż poradnictwa. Według jednego z nich poradnictwo było rzeczywiście lepsze. Pozostałe cztery zgłosiły równoważne wyniki pomiędzy obiema metodami [1]. Innymi słowy, w pięciu z ośmiu badań poradnictwo świadczone przez audiologa było na poziomie lub przewyższało CBT, podczas gdy w trzech badaniach CBT miało przewagę.

Zmienność między włączonymi badaniami utrudnia wydanie jednoznacznego werdyktu. Terapie różniły się liczbą oferowanych sesji, ich strukturą i naciskiem na techniki. Autorzy zwracają uwagę, że „CBT” praktykowana w tych badaniach nie była jednolita, podobnie jak „poradnictwo”. Niektóre sesje doradcze zawierały elementy bardzo przypominające terapię poznawczą (CBT), podczas gdy niektóre krótkie protokoły terapii poznawczej oferowały mniej ustrukturyzowaną restrukturyzację poznawczą niż pełny kurs prowadzony przez psychologa [1].

Główne rozróżnienie, jakie dokonują autorzy, dotyczy właściwej terapii poznawczo-behawioralnej, która ich zdaniem powinna być zarezerwowana dla przeszkolonych psychologów, a „poradnictwem opartym na wiedzy z zakresu terapii poznawczo-behawioralnej” prowadzonym przez audiologów. Ta ostatnia zapożycza przydatne elementy (psychoedukację, poradnictwo behawioralne, przeformułowanie uwagi), ale powstrzymuje się od formalnej psychoterapii restrukturyzacyjnej poznawczej. Szerszy wniosek z przeglądu jest taki, że audiolodzy rozszerzający swoją praktykę o prawdziwą terapię poznawczo-behawioralną mogą nie poprawić wyników wykraczających poza to, co już przyniosło dobrze zorganizowane poradnictwo [1].

Dane dotyczące preferencji pacjenta dodają przydatny kontekst. Przekrojowe badanie przeprowadzone w 2026 r. wśród pacjentów z przewlekłym szumem w uszach wykazało, że 73,4% preferowało terapię dźwiękiem, 55,6% preferowało terapię przekwalifikującą w zakresie szumów usznych, a 44,4% preferowało terapię poznawczą. Najniższą akceptację uzyskały interwencje farmaceutyczne, a w szczególności aparaty słuchowe miały najwyższy wskaźnik odrzuceń – 33,3% [3]. Wielu pacjentów również miało nierealistyczne oczekiwania: 51,1% spodziewało się całkowitego ustąpienia objawów pomimo ograniczonych dowodów na to, że jakakolwiek obecna terapia to zapewnia [3].

Co to oznacza dla osób cierpiących na szumy uszne

Pierwszy wniosek jest zachęcający: terapia ustrukturyzowana działa, a skuteczny format to ten, do którego pacjent faktycznie ma dostęp. Z dostępnych dowodów wynika, że ​​pacjent, który nie może skontaktować się z psychologiem przeszkolonym w zakresie terapii poznawczo-behawioralnej, ale może udać się do audiologa zapewniającego zorganizowane poradnictwo, niekoniecznie traci wartość terapeutyczną [1].

Drugi wniosek jest taki, że zaangażowanie ma znaczenie. Wyniki badań nad terapią dźwiękiem zależą w dużej mierze od tego, jak często i jak długo pacjent faktycznie ćwiczy w ciągu pierwszych sześciu miesięcy [2]. Innymi słowy, ramy terapeutyczne są konieczne, ale niewystarczające. Pacjenci, którzy traktują terapię jako jednorazową receptę, radzą sobie gorzej niż ci, którzy traktują ją jako stałą praktykę.

Trzeci dotyczy oczekiwań. Dane z ankiet sugerują, że wielu pacjentów oczekuje całkowitego ustąpienia objawów, ale realistycznym celem leczenia szumów usznych opartego na dowodach jest zmniejszenie stresu, przywrócenie snu i koncentracji oraz zmniejszenie widoczności dźwięku w życiu codziennym [3]. Pacjenci rozpoczynający terapię w takim ujęciu z większym prawdopodobieństwem uznają to doświadczenie za wartościowe.

Kiedy szum w uszach i utrata słuchu idą w parze: zmniejszenie jednej bariery

Wiele osób dorosłych z przewlekłym szumem usznym ma również wymierny ubytek słuchu, często w tym samym zakresie wysokich częstotliwości, w którym pojawia się dźwięk szumu w uszach. W przeglądzie Campbella zauważono, że stosowanie aparatów słuchowych może odgrywać rolę w leczeniu szumów usznych u tych pacjentów, mimo że formalny przegląd skupia się na terapiach rozmową [1]. Kiedy codzienne słuchanie jest łatwiejsze, mózg ma mniej powodów, aby skupiać się na sygnale szumu w uszach jako dominującym sygnale wejściowym.

Dla osoby, której dostęp do CBT lub poradnictwa jest ograniczony ze względu na koszty lub położenie geograficzne, zajęcie się problemem ubytku słuchu, który często towarzyszy szumowi w uszach, jest jedną ze zmiennych, na którą może bezpośrednio zareagować. Panda Air to dostępna bez recepty opcja zaprojektowana z myślą o utrzymaniu niskiego tarcia już na pierwszym etapie. Po dostarczeniu urządzenie jest sparowane z aplikacją Panda, która przeprowadza w aparacie słuchowym badanie słuchu w zależności od częstotliwości i automatycznie programuje wzmocnienie i charakterystykę częstotliwościową urządzenia tak, aby odpowiadały audiogramowi użytkownika, odzwierciedlając sposób dopasowania przeprowadzany przez audiologa w klinice.

Panda Air earbud-style hearing aid with charging case

Panda Air wykorzystuje 16-kanałową kompresję szerokiego zakresu dynamiki, wielopasmową adaptacyjną redukcję szumów, etui z szybkim ładowaniem na 60 godzin, 5-letnią gwarancję i 45-dniowy okres zwrotu. Zajęcie się współwystępującym ubytkiem słuchu nie zastępuje terapii ukierunkowanej na szumy uszne, ale dla pacjentów oczekujących na terapię poznawczo-behawioralną lub dostęp do poradnictwa jest to znaczący krok, który nie wymaga skierowania. Dowiedz się więcej o Panda Air.

Ograniczenia tego badania

Przegląd Campbella jest raczej przeglądem określającym zakres niż metaanalizą, a autorzy wyraźnie stwierdzają, że literatura, na której się opiera, „charakteryzuje się dwuznacznością” [1]. Biorąc pod uwagę tylko osiem badań i duże różnice w protokołach, dostawcach i czasie trwania, nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie zależności dawka-odpowiedź lub wyższości modalności. Stwierdzenie, że CBT i poradnictwo są w przybliżeniu równoważne, może odzwierciedlać prawdziwą równoważność lub może odzwierciedlać trudność w wykryciu różnic w heterogenicznych badaniach psychoterapii.

Badanie preferencji pacjentów [3] przeprowadzono na grupie 45 respondentów w jednym momencie i nie można go uogólniać na całą populację osób cierpiących na szumy uszne. Dane dotyczące przestrzegania zaleceń z badań nad terapią dźwiękiem [2] pochodzą z próbek, które już zdecydowały się na objęcie opieką kliniczną, zatem poziom zaangażowania może być wyższy niż w populacji ogólnej.

Co z tym zrobić

Jeśli cierpisz na chroniczny szum w uszach, zapytaj swojego audiologa lub lekarza pierwszego kontaktu o dostęp do zorganizowanej terapii. Terapia poznawczo-behawioralna pozostaje najgłębiej badaną opcją, ale w większości opublikowanych porównań dobrze zorganizowane poradnictwo prowadzone przez audiologa wydaje się zapewniać porównywalne korzyści [1]. Jeśli cierpisz również na ubytek słuchu, leczenie go może zmniejszyć kontrast słyszalności, który sprawia, że ​​sygnał szumu w uszach jest bardziej wyraźny. A jeśli rozpoczniesz program terapii dźwiękiem, zaangażuj się w pierwsze sześć miesięcy: wtedy dane dotyczące wyników są najbardziej spójne [2].

References

[1] Poradnictwo i terapia poznawczo-behawioralna w przypadku szumów usznych – to samo, ale inne: przegląd zakresu (Bree Campbell i wsp., 2026, Frontiers in Audiology and Otology, 0 cytowań).

[2] Początkowa zgodność jako predyktor wyników terapeutycznych w przewlekłym szumie usznym (Sang-Yoon Han i in., 2026, Medycyna, 0 cytowań).

[3] Preferencje i wartości dotyczące leczenia pacjentów z przewlekłym szumem usznym: przekrojowe badanie ankietowe (Hyun Jung Kim i wsp., 2026, American Journal of Otolaryngology, 0 cytowań).

Czytaj dalej

Panda Aparat słuchowy przypominający słuchawki douszne Air z etui ładującym
Panda Quantum 16-kanałowy aparat słuchowy RIC z etui ładującym

Skontaktuj się z nami

Potrzebujesz pomocy w wyborze odpowiedniego aparatu słuchowego Panda®?

Nasz zespół wsparcia może pomóc Ci porównać Panda® Stealth, Panda® Air i Panda® Quantum, odpowiedzieć na pytania przed złożeniem zamówienia lub pomóc w istniejącym zakupie.