W nowym badaniu jakościowym wykorzystano dobrze znane ramy zmiany zachowania, aby określić czynniki osobiste, społeczne i systemowe, które powstrzymują dorosłych z ubytkiem słuchu przed uzyskaniem pomocy, a także to, co ostatecznie popycha ich do skorzystania z opieki.
Utrata słuchu jest jedną z najczęstszych chorób przewlekłych wieku dorosłego, jednak w wielu krajach większość osób, które mogłyby skorzystać z usług audiologicznych, nigdy nie przechodzi przez drzwi. Badania przeprowadzone w krajach o wysokich dochodach od dawna wskazują na koszty, piętno i niską świadomość jako prawdopodobnych winowajców, ale struktura tych barier różni się w zależności od kultury, systemu opieki zdrowotnej i położenia geograficznego. Zespół badawczy z Uniwersytetu w Queensland i Universiti Sains Malaysia postanowił podać te szczegółowe informacje dla Malezji, kraju o średnich dochodach, w którym opieka audiologiczna jest dostępna w szpitalach publicznych, prywatnych ośrodkach słuchowych i ma zasięg społeczny, ale poziom zainteresowania pozostaje skromny.
Podejście badaczy, opublikowane 22 kwietnia 2026 r. w czasopiśmie Disability and Rehabilitation, ma charakter raczej jakościowy niż ilościowy. Spotkali się z 22 dorosłymi, którzy sami zgłosili ubytek słuchu (z których część korzystała już z usług audiologicznych, a część nie), i wysłuchali, jak ci dorośli własnymi słowami opisują drogę do opieki. Następnie uporządkowali to, co usłyszeli, korzystając z modelu COM-B, schematu zmiany zachowania, który grupuje wpływy w trzy grupy: możliwości (co dana osoba wie i może zrobić), możliwości (na co pozwala otaczający ją świat) i motywacja (czego dana osoba chce).
O tym badaniu
Title: Badanie postrzeganych barier i ułatwień w dostępie do usług audiologicznych w Malezji dla dorosłych z ubytkiem słuchu: badanie jakościowe z wykorzystaniem modelu COM-B
Authors: Maziah Romli, Divya Anantharaman, Piers Dawes, Barbra H.B. Timmer
Affiliations: Centrum Badań nad Słuchem (CHEAR), Szkoła Nauk o Zdrowiu i Rehabilitacji, Uniwersytet Queensland, Brisbane, Australia; Program Audiologii, Szkoła Nauk o Zdrowiu, Universiti Sains Malaysia, Kelantan, Malezja; Sonova AG, Staefa, Szwajcaria
Journal: Niepełnosprawność i Rehabilitacja – 22 kwietnia 2026 r
Rodzaj badania: Badanie jakościowe (wywiady częściowo ustrukturyzowane)
Source: PubMed - DOI: 10.1080/09638288.2026.2658947
Tło: Dlaczego naukowcy się temu przyjrzeli
Globalne szacunki Światowej Organizacji Zdrowia umieszczają utratę słuchu wśród głównych przyczyn lat przeżytych z niepełnosprawnością, jednak w prawie każdym badanym kraju poziom stosowania protez słuchu jest opóźniony. W krajach o niskich i średnich dochodach obraz jest szczególnie nierówny. Ludzie mogą spędzać godziny w klinice oferującej aparaty słuchowe, płacić z własnej kieszeni za urządzenia, które kosztują znaczną część ich rocznych dochodów lub unikać kliniki, ponieważ noszenie aparatu słuchowego jest nadal postrzegane jako widoczna oznaka starzenia się.
Aby zapewnić porównywalność czynników ludzkich w różnych krajach, badacze wykorzystali model COM-B – ramy, które naukowcy zajmujący się behawioryzmem stosują do wszystkiego, od przestrzegania zaleceń lekarskich po stosowanie szczepień. COM-B oznacza „zdolność, możliwość, motywacja – zachowanie”, a jego założenie jest proste: zachowanie takie jak skorzystanie z pomocy audiologa ma miejsce tylko wtedy, gdy dana osoba ma umiejętności i wiedzę potrzebne do działania, warunki środowiskowe i społeczne, które pozwalają na działanie, oraz osobistą motywację do działania. Zniszcz którykolwiek z trzech, a zachowanie zwykle nie występuje.
Malezja oferuje przydatny przypadek testowy. Posiada system szpitali publicznych, który dotuje niektóre usługi słuchowe, sektor prywatny oferujący nowsze urządzenia za gotówkę, a także aktywne programy pomocy społecznej zarówno na obszarach miejskich, jak i wiejskich. Jeśli ludzie nadal nie docierają do opieki, pytanie brzmi: dlaczego.
Jak przeprowadzono badanie
Do zespołu zrekrutowano 22 osoby dorosłe, które samodzielnie zgłosiły utratę słuchu. Uczestnicy pochodzili z różnych źródeł, które są istotne dla tego rodzaju badań: szpitali publicznych, prywatnych ośrodków słuchowych oraz społeczności lokalnych, pochodzących zarówno z obszarów miejskich, jak i wiejskich. Co najważniejsze, próba obejmowała osoby dorosłe, które w ogóle nigdy nie korzystały z usług audiologicznych, a nie tylko te, które już korzystają z systemu. Jest to ważne, ponieważ w próbie pochodzącej wyłącznie z kliniki nie poznano by opinii osób, od których badanie najbardziej chciało się dowiedzieć.
Każdy uczestnik wziął udział w wywiadzie częściowo ustrukturyzowanym. Częściowo ustrukturyzowany oznacza, że badacz kieruje się luźnym przewodnikiem tematycznym, ale pozwala rozmowie toczyć się tam, gdzie powinna, co jest typowym podejściem, gdy celem jest zrozumienie przeżytego doświadczenia, a nie liczenie, jak często coś się dzieje. Następnie transkrypcje zakodowano i zmapowano na elementy dotyczące możliwości, możliwości i motywacji modelu COM-B.
Badania jakościowe tej wielkości nie mają na celu oszacowania rozpowszechnienia na poziomie populacji. Dobrze radzą sobie z wychwytywaniem wzorców, których nie jest w stanie uchwycić pole wyboru w ankiecie – np. sformułowań, których używają członkowie rodziny, pierwszego momentu, w którym dana osoba podejrzewa utratę słuchu, powodu przełożenia wizyty w klinice o dekadę.
Co odkryli naukowcy
W wywiadach dominowały trzy bariery. Pierwszą z nich była luka w możliwościach: uczestnicy opisali, że po prostu nie wiedzą, czym jest ubytek słuchu, jak wyglądają usługi audiologiczne ani do czego służy aparat słuchowy. Ludzie często zakładali, że utrata słuchu jest nieuniknioną częścią starzenia się, której nie można zaradzić, a wielu nigdy nie spotkało się z publicznym przekazem, który byłby temu przeciwny.
Drugi był problem finansowy, problem możliwości fizycznych w kategoriach COM-B. Aparaty słuchowe w Malezji mogą kosztować znaczną część budżetu domowego, a różnica między tym, za co płaci publiczna opieka zdrowotna, a tym, ile pobierają opłaty w prywatnych klinikach, jest duża. Kilku uczestników opisało odroczenie lub rezygnację z przymiarki, szczególnie ze względu na cenę, która była poza zasięgiem.
Trzecią barierą było piętno, które autorzy sklasyfikowali jako kwestię szans społecznych. Rozmówcy mówili o widzialności aparatów słuchowych, postrzeganiu ich jako osób starych lub niepełnosprawnych oraz o kosztach społecznych noszenia aparatu w miejscach publicznych. Dla niektórych był to najważniejszy powód, dla którego nigdy nie wypróbowali aparatu słuchowego.
Zidentyfikowane przez badaczy czynniki ułatwiające były w dużej mierze lustrzanym odbiciem barier. Wsparcie rodziny pomogło ludziom przezwyciężyć piętno i ciężar emocjonalny pierwszej wizyty w klinice. Programy pomocy społecznej, które dotarły do dzielnic, obniżyły koszty fizyczne i informacyjne pierwszej konsultacji. Natomiast finansowanie publiczne, obejmujące całą drogę od przeglądu po przymiarkę, znacząco zmniejszyło barierę finansową.
Co to oznacza dla osób z ubytkiem słuchu
Odkrycia nie zaskoczą audiologów, ale dają wyraźny obraz decydentom i dorosłym, którzy odkładają badanie słuchu. Jeśli zauważyłeś, że prosisz ludzi o powtórzenie, zwiększasz głośność telewizji lub unikasz telefonu, jesteś na tym samym terytorium, co uczestnicy tego badania. Respondenci z Malezji wymienili trzy rzeczy, które powstrzymywały ich od opieki – nie wiedzieli, o co prosić, nie było ich stać na oferowane im opcje i nie chcieli, żeby widziano ich noszących urządzenie. Żadne z tych uczuć nie jest rzadkie i wszystkie trzy są obecnie dobrze udokumentowane w literaturze poświęconej protetyce słuchu.
Praktyczną konsekwencją dla poszczególnych osób jest to, że pierwszym krokiem nie musi być dopasowanie kliniczne najwyższej jakości. Rozmowa z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej, społeczne badanie przesiewowe słuchu, bezpłatne badanie słuchu online lub prośba członka rodziny, aby „po prostu się zbadał”, mogą liczyć się jako pierwszy krok opisany przez koordynatorów badania.
O kosztach: jak kategoria OTC odpowiada na jedną z trzech barier
Ustalenia wynikające z badania dotyczące ograniczeń finansowych są dokładnie tym, co miała na celu uwzględnienie kategorii aparatów słuchowych FDA-OTC, zatwierdzonej w Stanach Zjednoczonych w 2022 r. Umożliwiając dorosłym z postrzeganym ubytkiem słuchu od lekkiego do umiarkowanego kupowanie urządzeń bezpośrednio od producenta, kategoria ta eliminuje jeden z czynników kosztotwórczych wskazany przez malezyjskich ankietowanych: pakietowe dopasowanie kliniczne, które może pomnożyć cenę samego urządzenia.
Panda Air, aparat słuchowy w kształcie słuchawki dousznej przeznaczony bezpośrednio dla użytkownika, to jeden z przykładów urządzenia w tej kategorii. Łączy w sobie 16-kanałową kompresję szerokiego zakresu dynamiki z wielopasmową adaptacyjną redukcją szumów, jest dostarczany z etui ładującym, które zapewnia łącznie około 60 godzin użytkowania pomiędzy szybkimi ładowaniami i jest objęty 5-letnią gwarancją i 45-dniowym okresem zwrotu. Zestaw funkcji jest skierowany do tych samych dorosłych, z którymi rozmawiano w badaniu w Malezji: osób potrzebujących znaczącego wzmocnienia za cenę, która nie wymaga skierowania do kliniki.
Urządzenia OTC są zatwierdzone do stosowania w przypadku łagodnego i umiarkowanego ubytku słuchu. Osoby, które poniosły poważną lub głęboką stratę albo nagłą lub asymetryczną utratę, nadal największe korzyści odnoszą z dopasowania klinicznego i oceny lekarskiej.
O piętnie: kiedy widoczność jest punktem spornym
Odkrycie napiętnowania wskazuje na inne podejście do projektowania. Kilku uczestników z Malezji stwierdziło, że niepokoi ich nie funkcja urządzenia, ale jego widoczność. Jest to luka, którą ma wypełnić bardziej dyskretna obudowa.
Panda Stealth, niewidoczna dokanałowa opcja OTC o masie 2,3 grama, to przykład urządzenia zaprojektowanego z myślą o widoczności. Wykorzystuje 12-pasmową inteligentną redukcję szumów, jest dostarczany w zestawie z etui ładującym, które może również służyć jako bezprzewodowy pilot, i jest objęty 5-letnią gwarancją i 45-dniowym okresem zwrotu. Obudowa jest skierowana do dorosłych, którzy przeliczyli, czy chcą pomocy w słyszeniu i doszli do wniosku, że tak, ale nie chcą urządzenia, które inni zauważą.

Ograniczenia tego badania
Jest to badanie jakościowe przeprowadzone na 22 osobach dorosłych w jednym kraju. Jego celem jest wydobycie tematów, a nie oszacowanie, jak powszechna jest dana konkretna bariera w szerszej populacji Malezji. Próba była raczej celowa niż losowa, a uczestnicy sami zgłaszali utratę słuchu bez potwierdzenia audiometrycznego. Czytelnicy powinni również pamiętać, że jedna ze współautorek, Barbra Timmer, jest powiązana z firmą Sonova AG, głównym producentem aparatów słuchowych, o czym autorzy ujawnili poprzez swoje powiązania instytucjonalne. Pozostali autorzy opierają się na akademickich programach audiologii.
W badaniu nie oceniano konkretnych interwencji. Opisuje, co postrzegają dorośli i co pomaga im w działaniu, a nie jaka zmiana polityki spowodowałaby skierowanie większości osób do opieki. Jest to odrębne pytanie empiryczne, które autorzy wyraźnie wskazują na przyszłe badania.
Gdzie to nas opuszcza
Jeśli od miesięcy lub lat po cichu leczysz podejrzenie ubytku słuchu, trzy powody malezyjskich rozmówców – niewiedza, brak możliwości, niechęć do bycia widzianym – są prawie na pewno znajome. Rozsądny następny krok jest również najprostszy: porozmawiaj z członkiem rodziny, umów się na podstawowe badanie słuchu u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub skorzystaj z renomowanego badania przesiewowego słuchu online, aby uzyskać punkt wyjścia. Wartość tego badania polega na tym, że normalizuje ono wahanie, wskazując jednocześnie konkretne miejsca, w których pomoc już istnieje. Warto śledzić przyszłe prace tej grupy badawczej nad tym, co faktycznie zmienia zachowanie.
Romli M, Anantharaman D, Dawes P, Timmer BHB. Badanie postrzeganych barier i ułatwień w dostępie do usług audiologicznych w Malezji dla dorosłych z ubytkiem słuchu: badanie jakościowe z wykorzystaniem modelu COM-B. Niepełnosprawność i Rehabilitacja. 2026. Źródło: PubMed. DOI: 10.1080/09638288.2026.2658947.